Dziewczyna prawie się nie odzywała. Powiedziała wprawdzie: „Proszę tędy", ale w zasadzie domyśliłem się tego raczej z ruchu jej warg, ponieważ mówiła bezgłośnie. Uczęszczałem kiedyś na dwumiesięczny kurs czytania z ruchu warg i tylko dzięki temu udało mi się ją zrozumieć. Pomyślałem najpierw, że coś się stało z moim słuchem. Spróbowałem zakaszleć. Kaszel zabrzmiał znów bardzo płasko, ale w porównaniu z tym, co usłyszałem w windzie, był to zwykły kaszel. Odetchnąłem z ulgą. Moje uszy były w porządku, to z jej głosem musiało być coś nie tak.

Szedłem w ślad za dziewczyną. Stukot jej ostro zakończonych szpilek niósł się po pustym korytarzu jak odgłos młotów po okolicach kamieniołomu. W marmurowej posadzce wyraźnie odbijały się jej łydki.

Dziewczyna była pulchna. Młoda i piękna, ale jakby bez względu na to – otyła. Szedłem za nią i wpatrywałem się w jej szyję, ramiona i biodra. Jej ciało wyglądało jak pole zasypane śniegiem.

Zawsze czuję się zażenowany, kiedy przebywam w towarzystwie młodej, pięknej i grubej dziewczyny. Sam nie wiem dlaczego. Może dlatego, że natychmiast wyobrażam sobie ją przy jedzeniu? Widzę, jak chrupie rukiew wodną, która zwykle pozostaje na talerzu, albo wyciera chlebem talerz z resztek masła, kremu lub sosu.

Nie umiem nad tym zapanować. Jak kwas przeżerający metal, tak obraz kobiety przy jedzeniu wdziera się do mojej głowy, zakłócając inne jej funkcje.

Jeśli dziewczyna jest tylko gruba, to w porządku. Tylko gruba dziewczyna jest dla mnie jak obłok na niebie. Niech sobie płynie, nie ma ze mną żadnego związku. Sprawa ma się inaczej, jeśli dziewczyna jest jeszcze piękna i młoda. Czuję się wtedy zobowiązany, żeby określić rodzaj mojego stosunku do niej. Jednym słowem, może się zdarzyć, że pójdę z nią do łóżka. To wprawia mnie w zakłopotanie. Pójście do łóżka z kobietą, gdy głowa nie funkcjonuje normalnie, nie jest takie proste.



8 из 388