— A zimą?

— Zimą lodołamacz przygotuje miejsce do pływania.

III

Odgwizdano wieczorną szychtę, ucichła hala i szatnie. Pusto. Nie kończące się szeregi żelaznych szafek. Na każdej szafce kłódka… Każda inna. Gdyby zaplątał się tu jakiś kolekcjoner, mógłby w jednej tylko przebieralni jednego wydziału zebrać niezwykły zestaw kłódek wszystkich czasów i narodów.

Nastia ostrożnie daje nura do swojej dziupli. Niepostrzeżenie, jak szara myszka. Trzeba tylko zostawić szczelinkę. Na zewnątrz jest klamka, od środka jakoś nikt nie pomyślał. Jak zamek się zatrzaśnie, nie ma wyjścia z pułapki. Ten, kto projektował szafki na ubrania widać nie zakładał, że będą kiedykolwiek służyć komuś za sypialnię. Za dom.

Nastia wtuliła się plecami w blaszaną ścianę, oplotła ramionami kolana, podparła głowę… Śpi. Szkoda tylko, że tak prędko drętwieją nogi. Szkoda, że nie ma ich jak wyciągnąć. Szkoda, że tak zimno nocami. Szkoda, że przetłuszczone fartuchy nie grzeją, a głowa boli od ich smrodu. Ale to wszystko drobiazgi. Po maratonie i kilometrowym pływaniu, po treningu spadochronowym (a dla zdolnych tancerek dodatkowo: strzelanie, walka wręcz, biegi na orientację) i po wieczornej zmianie, sen przychodzi w oka mgnieniu. Choćby nawet w żelaznej szafce ubraniowej na odlewni w zakładzie “Sierp i Młot”.

IV

Instruktor Skworcow jest bardzo wymagający:

— No więc tak. Skoro mamy wrzesień, to otwieram sezon kąpielowy. Teraz wszystkie zajęcia będziemy zaczynać od pływania. Godzinę dziennie. Przez okrągły rok. W Moskwie nie bywa zimno. Rzadko kiedy temperatura spada do minus trzydziestu. To u nas na Syberii bywa zimno. Tu jest ciepło. Zawsze. A nawet u nas, na Syberii, woda nie bywa zimna. Nigdy. Zimna woda twardnieje i zamienia się w lód. W lodzie można wybić przeręblę. A w przerębli woda jest ciepła. Dopóki nie stwardnieje. W tym czasie rąbiemy następną przeręblę.



9 из 237