
— Czy to jest bariera elektryczna? — wtrącił Franklin.
— Nie. Za pomocą pola elektrycznego można dość skutecznie kontrolować wędrówki ryb, ale na wielkie ssaki morskie to nie wystarcza. Podstawą jest tu bariera ultradźwiękowa złożona z nadajników umieszczonych na głębokości pół mili. Możemy też kierować stadami na przejściach, nadając określone sygnały; można na przykład popędzić stado w dowolnym kierunku, puszczając z taśmy głos zaniepokojonego wieloryba. Ostatnio jednak rzadko uciekamy się do tak drastycznych metod, gdyż jak mówiłem, wieloryby są już dobrze wytresowane.
— Doceniam to — powiedział Walter. — Słyszałem nawet, że bariery buduje się bardziej po to, żeby nie wpuszczać innych zwierząt, niż po to, żeby nie wypuszczać wielorybów.
— Jest to w pewnej mierze słuszne, chociaż nadal musimy mieć możliwość spędzania stad w celach ewidencyjnych albo na rzeź. Poza tym płoty nie są doskonałe. W miejscach, gdzie zachodzą na siebie strefy działania dwóch nadajników, bariera jest osłabiona, a czasem musimy wyłączać całe odcinki, aby umożliwić normalną wędrówkę ryb.
