
Ucieszył się, że początkowy żal po śmierci ojca nieco się zmniejszył. Wiedział, że Autumn nigdy nie zapomni Jemmiego Leslie, ale rozumie, iż życie musi toczyć się dalej. Miał tylko nadzieję, że matka przybędzie przed zimą i kiedy obie kobiety będą razem, łatwiej uporają się z bólem. Charles Fryderyk Stuart nie mógł sobie nawet wyobrazić żalu, jaki odczuwała po stracie męża księżna Glenkirk. Nim skończyła dwadzieścia lat, straciła dwóch mężów. Jego ojciec, książę Henryk Stuart, którego bardzo kochała, umarł dwa miesiące po jego narodzinach. Niechętnie zgodziła się po raz kolejny wyjść za mąż, ale Jemmie Leslie nie przyjmował odmowy. Byli małżeństwem trzydzieści pięć lat. Jak miała teraz żyć bez niego?
Charlie jechał do Worcester z siedmioletnim synem, otoczony swoimi zbrojnymi. Hrabstwo Worcester zamieszkiwali głównie rojaliści, ale ostrożności nigdy nie za wiele. Wszędzie wokół było spokojnie, a jesienne słońce rzucało złote promienie na wiejskie okolice. Pola były już dawno skoszone. Teraz pieczołowicie zbierano pokłosie. Na drzewach w sadach nie pozostało już ani jedno jabłko, ani gruszka. Bydło i owce wciąż pasły się na tle blednącej zieleni łąk. Do miasta dotarli tuż przed zmierzchem, wzięli pokoje w gospodzie “Pod Koroną i Jeleniem". Miejsce było wygodne i obszerne, a księcia dobrze w nim znano.
Następnego ranka udali się do katedry nad rzeką. Freddie wytrzeszczył oczy, oglądając wielki ołtarz, wysokie łuki sklepienia i piękne witraże. Później wyruszyli na poszukiwanie nici, o które poprosiła księcia żona. Okazało się to jednak trudniejsze, niż się spodziewali, ale w końcu w niewielkim kramiku mało znanego kupca znaleźli to, czego szukali. Najwięcej, jak przewidziała Bess, było nici czarnych, ale na szczęście znalazły się też białe i w innych kolorach. Książę Lundy kupił ich tyle, ile się dało i zapłacił kupcowi z nawiązką. Nie był pewien, kiedy znów przyjedzie do miasta, ani czy kupiec będzie jeszcze miał nici.
