– Mówisz jak moja siostra – zaśmiał się Charlie. – Tylko że ona nazywa ludzi Cromwella zgrzybiałymi okrągłogłowymi.

– Mam nadzieję, że nie robi tego publicznie – zaniepokoił się lord Hailey.

– Wiele razy ją ostrzegałem, żeby trzymała język za zębami – przyznał książę. – Ucichnie, kiedy zjawi się tu nasza matka.

– Przyjedzie ze Szkocji? Na rany Chrystusa, człowieku! Nigdy jej się to nie uda. Wojska Cromwella przeczesują cały kraj. Nie możesz jej powstrzymać?

– Nie – odparł po prostu Charlie. – Na pewno będzie podróżowała ze zbrojnymi. Co się zaś tyczy plotek, że mój kuzyn Karol uciekł ze Szkocji, nie przywiązujcie do nich wagi. Karol nie został jeszcze koronowany. Pozostanie więc tam, gdzie jest, przynajmniej póki nie odbędzie się to ważne dla niego wydarzenie.

– Ale ludzie Cromwella zajęli Edynburg – zauważył lord Moreland, wypijając resztę wina ze swojego kielicha.

– Uroczystość koronowania na króla Szkocji odbywa się tradycyjnie w Scone, a tam są nasze siły – odparł książę.

– A kiedy król zostanie już oficjalnie koronowany, cała Szkocja ruszy mu z pomocą? – zapytał lord Plympton.

– Nie wiem – odparł cicho Charlie i napełnił własny kielich winem. – Szkocja od lat jest miejscem sporów religijnych. Nie zdziwiłbym się, gdyby ludzie tam mieli dość wojny i pragnęli wreszcie żyć w spokoju. Jeśli to pragnienie okaże się silniejsze niż ich patriotyzm i lojalność wobec króla Karola II, wtedy to Anglia będzie musiała chwycić za chorągiew i pozbyć się okrągłogłowych i purytanów.

W powietrzu unosił się niebieskawy dym z fajek. Mężczyźni popijali wino, mocne piwo i rozmawiali. Wiedzieli, że Anglicy są również zmęczeni wojną. Czy komukolwiek wystarczy sił, by obalić rządy Cromwella i parlamentarzystów? Większość z nich nie ufała szkockim Stuartom, królom wywodzącym się z rodu Elżbiety.



16 из 408