– Matka będzie wiedziała, co robić – pocieszał.

– Jeśli kiedykolwiek wrócę do Glenkirk – odparła ponuro.

– Plotka głosi, że w Szkocji odbyła się bitwa i armia Parlamentu pokonała wojska Karola II. Ale plotki to tylko plotki. Może powinienem pojechać do Worcester jeszcze w tym tygodniu i dowiedzieć się więcej?

– Worcester? Wybierasz się do Worcester? – Młoda księżna Lundy i dwójka dzieci weszli do komnaty. – Postaraj się kupić nici. Nie mamy już nawet odrobiny. Nie mam czym cerować i obszywać. Sabrinie trzeba uszyć nowe odzienie. Dzieci wyrastają ze wszystkiego. Dzięki twojej zapobiegliwej rodzinie mamy dość sukna, ale nici bardzo trudno tu zdobyć.

Bess Stuart była uroczą kobietą. Miała jasnobrązowe włosy przeplatane świetlistymi kosmykami i szaroniebieskie oczy o ciepłym spojrzeniu. Była najmłodszą córką hrabiego Welk. Zakochali się w sobie z Charlesem od pierwszego wejrzenia. Miała wtedy ledwie szesnaście lat, a on już jako dwudziestosześciolatek miał wśród dworzan opinię niestałego w uczuciach rozpustnika. Gdy jednak spojrzenie jego piwnych oczu natknęło się na ujmujące wejrzenie Bess Lightbody, pokochał ją całym sercem i rozpoczął płomienne zaloty.

Hrabia Welk i jego żona przerazili się widząc, że Charles Fryderyk Stuart – nieślubny syn księcia Henryka i Jasmine Leslie, kobiety pochodzącej z rodu o złej sławie – otwarcie zaleca się do ich najmłodszej córki. Młody człowiek był wprawdzie przyjmowany na dworze, król go uwielbiał, ale jego pochodzenie pozostawiało wiele do życzenia. Odesłali Bess do swego domu w Dorset pewni, że na tym zakończy się cała sprawa, ale nie docenili przeciwnika.



5 из 408