Nie było jej na dworze królewskim zaledwie tydzień, gdy została wezwana, by służyć królowej jako jedna z jej dam dworu. Hrabia Welk starał się obronić córkę przed uporczywymi zalotami księcia Lundy, szukając jej odpowiedniego kandydata na męża wśród szanowanych rodów, zwłaszcza tych z koneksjami politycznymi i wyznających tę samą religię. Szukał uczciwego, skromnego i rozważnego człowieka, przy którym jego córka mogłaby zostać przykładną i posłuszną żoną. Swego przeciwnika w tych staraniach nie brał zbyt poważnie.

Dowiedziawszy się od Bess o planach jej ojca, Charlie poprosił o pomoc swego wuja, króla Karola I. Król okazał zrozumienie dla starań bratanka i wezwał hrabiego i hrabinę Welk przed swoje oblicze.

– Mój bratanek, książę Lundy oznajmił mi, iż pragnie poślubić waszą córkę Elisabeth – zaczął. – Poprosił mnie o pośrednictwo w tej sprawie. Pańskie pochodzenie, milordzie, nie czyni pańskiej córki odpowiednią partią dla naszego krewnego, postanowiliśmy jednak zgodzić się na ten mariaż, gdyż bardzo kochamy tego młodzieńca. Poza tym, nigdy o nic nas nie prosił, w przeciwieństwie do wielu innych osób pozostających na naszym dworze. Przyprowadźcie waszą córkę jutro o tej samej porze. Jeśli zgodzi się na to małżeństwo, my na nie zezwolimy.

Król uśmiechnął się, co nie zdarzało mu się często, a potem oddalił hrabiego i hrabinę Welk gestem kończącym audiencję.

Oboje cofnęli się, ukłonili grzecznie, ale gdy tylko znaleźli się poza prywatną komnatą króla, hrabia Welk dał upust złości. Wysłał żonę do komnaty królowej. Kazał przyprowadzić dziewczynę do jego małego domu w Londynie, gdzie chciał się z nią rozmówić. Przysiągł sobie, że Bess nie poślubi bękarta. Uwaga króla, jakoby krew rodu Lightbody nie dorównywała szlachetnością krwi królewskiego bękarta tylko go rozwścieczyła.

Kiedy córka się w końcu zjawiła, opowiedział jej o audiencji i króla i ostrzegł:



6 из 408