Wątpię, by już w tej chwili była ona wystarczająca z ich punktu widzenia: w systemie Yeltsin sięga ledwie trzydziestu lat świetlnych, ale teraz, gdy uzyskali Hancock, dysponują systemami wspierających się wzajemnie, ufortyfikowanych baz zaopatrzeniowo-remontowych wzdłuż całej granicy z nami. Daje im to możliwość prowadzenia głębokiego zwiadu i wcześniejsze ostrzeżenie o naszym ataku, a w przypadku konfliktu każda z tych baz może stać się miejscem wypadowym ataków na nasze linie zaopatrzeniowe. Ich patrole obejmują wszystkie możliwe kierunki ataku, co oznacza, że gdy rozpocznie się walka, będziemy musieli wyrąbywać sobie drogę i zdobywać wszystkie leżące w pobliżu bazy, chcąc uniknąć niespodziewanego ataku z flanki i mieć bezpieczne tyły. A to z kolei oznacza, że będą wystarczająco wcześnie znali nasz główny kierunek ataku, by w wybranym przez siebie miejscu zagrodzić nam drogę wszystkimi siłami i doprowadzić do bitwy flot.

Jessup mruknął coś i opadł na oparcie fotela, marszcząc w zamyśleniu brwi. Parnell zaś kontynuował:

— Utworzyliśmy nowe bazy w odpowiednich miejscach, by zrównoważyć, na ile to możliwe, zagrożenia powstałe w wyniku ich działań, a jako strona atakująca zawsze będziemy dysponowali przewagą, jaką dają zaskoczenie i inicjatywa. To my wiemy dokładnie, kiedy i gdzie zaatakujemy, oni muszą bronić wszystkich miejsc, w których możemy uderzyć, i to dysponując słabszą liczebnie flotą. Wątpię, by byli w stanie nas powstrzymać, gdybyśmy zdecydowali się na atak wszystkimi siłami, ale nie wątpię, że zadadzą nam większe straty niż ponieśliśmy dotąd. I to we wszystkich konfliktach.

— Cóż więc mamy robić: atakować czy nie? — spytał Harris.

Parnell spojrzał na Elaine, widząc jej przyzwalający gest, odchrząknął i odparł:

— Na wojnie nie ma nic pewnego, panie prezydencie. Jak już mówiłem, z jednej strony poważnie martwi mnie ich przewaga techniczna, z drugiej zaś uważam, że obecnie mamy wystarczającą przewagę tak ilościową, jak i pod względem doświadczenia. Podejrzewam też, że przepaść technologiczna będzie się z czasem powiększać, a nie zmniejszać. Prawdę mówiąc, nie chcę wojny z Królestwem Manticore, i to nie dlatego, że możemy ją przegrać, ale dlatego, że nas ona bardzo osłabi. Jeśli jednak musimy tę wojnę stoczyć, powinniśmy to zrobić najszybciej, jak to tylko możliwe.



8 из 360