– No. Parę lat temu. Ale nie na koniu, tylko na skuterze.

– I co, złapali ich?

– Nie, to była Straż Miejska. Patrolowali teren. Ale cywili nie widziałem. Chociaż jakby nie było wolno, to i strażnicy by przecież nie wjechali – błysnął pomysłem.

Odprowadzili wzrokiem oddalającą się amazonkę. I naraz poczuli, że wolno tu jeździć. Dlaczego nie? Ładna dziewczyna, siedząca z gracją na ślicznej brązowej klaczy, znikała w perspektywie parkowej alejki. Wkomponowana idealnie w rzeczywistość, stała się jej elementem. Przecież to jasne, że tak estetyczny widok nie może być nielegalny…


* * *

Uczennice zebrały się na sali gimnastycznej. Dzwonek właśnie przebrzmiał, ale nauczycielka jakoś się nie pojawiała, choć do tej pory zawsze była trochę przed czasem.

– Zachorowała – ucieszyła się Magda. – Twarda babka, ale grypa okazała się silniejsza…

– A może uciekła. – Na twarzy Gosi odmalowało się rozmarzenie.

Usłyszały czyjeś kroki na schodach. Ale to tylko Monika. Dziewczętom wyrwało się westchnienie ulgi.

– Panna Stanisława prosi na boisko. – Uśmiechnęła się księżniczka.

Chóralny jęk wystarczył za odpowiedź.

– W grudniu? – szepnęła ze zgrozą Magda.

Ale ich koleżanka już wyszła. Chcąc nie chcąc poszły w jej ślady. Po nocnym deszczu zrobiło się bardzo chłodno. Ziemia jest mokra, na drzewach nie ma już liści. Nauczycielka siedziała na grzbiecie niedużej, brązowej klaczy. Popatrzyła z góry na swoje uczennice.

– Dziś w programie zajęć mamy podstawy jazdy konnej. – W jej oczach zapłonęły figlarne iskierki. – Koń, jaki jest, każdy widzi – zacytowała Joachima Benedykta Chmielowskiego. Lekko zeskoczyła na ziemię. – Która pierwsza chce się przejechać?

Zaczepiła karabińczykiem linkę asekuracyjną do uzdy. Spojrzała pytająco na uczennice. Wszystkie niepewnie cofnęły się o krok.

– No, co wy? To tylko koń…

Patrzyły w ziemię. Żadna się nie ruszyła. Tego nie przewidziała. Sądziła, że przynajmniej połowa dziewcząt z grupy siedziała choć raz w siodle. To przecież panienki z dobrych domów, powinny chodzić na lekcje tenisa, jazdy konnej, gry na pianinie…



16 из 204