
Pogrążył się we wspomnieniach. Sadził lasy i zakuty w kajdany karczował lasy. Był alchemikiem, lekarzem, architektem, żołnierzem. Ratował i zabijał. Tworzył i niszczył. Zobaczył w życiu więcej niż ktokolwiek z żyjących. A jednak…
Pojawili się członkowie Bractwa Drugiej Drogi. Wcześniej czy później ich szlaki się przetną. Prawdopodobnie umrze. To kwestia statystyki, zbyt wiele razy wychodził cało. Zbyt wiele razy ratował życie z opresji zupełnie niewiarygodnych. Wreszcie noga może mu się powinąć. Żył ponad cztery stulecia. Miał kilkadziesiąt wcieleń, kilkadziesiąt tożsamości. Co pozostanie po nim, gdy wreszcie zakończy swoją ziemską pielgrzymkę?
Kilka budowli, które będą się opierać upływowi czasu jeszcze przez milenium. Garść pożółkłych stronic traktatów, które stały się podwalinami nowożytnej chemii. Kilka drobnych odkryć z dziedziny biologii i fizyki. A może nadszedł czas, by stworzyć dzieło swego życia? By wykorzystać całą wiedzę i doświadczenie? Kamienice, które zaprojektował, są porażająco zwyczajne… Odkrycia stanowią naturalną konsekwencję rozwoju danych gałęzi wiedzy. Wcześniej czy później ktoś by na to wpadł… Namalował kilka obrazów, może nawet niektóre przetrwały, ale nie są to dzieła szczególnie wybitne. Powiedzmy wprost – były przeciętne… W sumie sporo zdziałał. W sumie nic…
A może… Patrzy na księżniczkę Monikę. Dziewczyna ma sztylet z bułatu. Od jak dawna nie produkuje się takich rzeczy? Chyba z tysiąc trzysta lat… Alchemik uśmiecha się pod wąsem. Projekt jelca i rękojeści ma, zastanawiał się, jak wykuć głownię. I jakiego metalu użyć. Już wie.
* * *
Stanisława już wcześniej wiedziała, że szkoła bywa niekiedy kopalnią idiotycznych pomysłów. Na przykład dzisiejsza wycieczka do muzeum. Pociąg do Warszawy mają o dziesiątej, więc dyrektor uznał, że klasa ma przyjść do szkoły na dwie pierwsze lekcje, a potem podreptać na dworzec. Kretynizm. Lepiej byłoby, żeby dziewczyny pospały sobie godzinę dłużej, a zbiórkę można by urządzić na peronie… No cóż, nie wypada otwarcie zlekceważyć polecenia zwierzchnika. Ale widać, że nauczycielka jest wściekła.
