
Skaurus jadł właśnie śniadanie — kaszę jęczmienną z kawałkiem wołowiny i cebulą, gdy przyszedł do niego Juniusz Blesus. Młodszy centurion wyglądał na zmartwionego.
— Mghumpf? — powiedział trybun, a kiedy już przełknął zapytał: — O co chodzi? — Sądząc po przygnębionej minie, Blesus miał jakąś poważną sprawę.
Pociągła twarz Rzymianina stała się jeszcze bardziej posępna. Doświadczony optio, czy podoficer, został niedawno podniesiony do rangi centuriona i wolałby nie przyznawać się do tego, że miał w swoim oddziale jakieś problemy, z którymi nie mógł sobie poradzić. Marek podniósł brew patrząc na niego i czekał. Ponaglanie onieśmieliłoby go jeszcze bardziej.
W końcu Blesus wykrztusił:
— Chodzi o Pullo i Worenusza, panie. Trybun pokiwał głową wcale nie zaskoczony.
— Znowu? — powiedział. Pociągnął długi łyk wina. Jak niemal wszystkie gatunki videssa-ńskiego wina, było zbyt słodkie jak na jego gust.
— Glabrio miał z nimi same kłopoty — kontynuował. — O co się pokłócili tym razem?
— Który z nich rzucił lepiej pilum na wczorajszych ćwiczeniach. Pullo skoczył na Worenusza, ale rozdzielono ich zanim zdążyli się pobić.
Na twarzy młodego centuriona odmalowała się ulga. Kwintus Glabrio, którego oddział teraz prowadził, był rzeczywiście doskonałym oficerem. Jeżeli on nie był w stanie utrzymać w ryzach tych dwóch krnąbrnych legionistów, trudno było winić Blesusa, że miał z nimi problemy.
— Skoczył na niego, powiadasz? Nie możemy pozwolić na takie rzeczy. — Skaurus skończył śniadanie, wytarł kościaną łyżkę i włożył ją z powrotem do sakiewki wiszącej u pasa. Podniósł się.
— Będę miał do nich dwa słowa. Nie przejmuj się, Juniusz — to nie pierwszy raz.
— Tak jest, panie.
Blesus zasalutował i pośpieszył załatwiać jakieś inne sprawy szczęśliwy, że ma tę rozmowę za sobą. Marek patrzył jak odchodzi, niezupełnie zadowolony. Kwintus Glabrio poszedłby z nim, zamiast cieszyć się, że pozbył się problemu. Wyglądało to jak uchylenie się od odpowiedzialności, poważny zarzut według stoickich zasad Skaurusa. Cóż — pomyślał — zapewne dlatego Blesus pozostawał opti przez tak długi czas.
