— A czy jest jakiś lepszy sposób, żeby ukarać cię za nieustanne paplanie?

— Och, ileż to my, Pierworodni, musimy wycierpieć w imię prawdy. — Vaspurakanerzy uważali, że wywodzą się od mitologicznego bohatera, który dał im swe imię, Vaspura. W ich teologii, pierwszego człowieka stworzonego przez Phosa. Nic dziwnego, że Videssańczycy nie podzielali tego poglądu.

Senpat przekrzywił łobuzersko swoją vaspurakanerską czapkę, zakrywając nią jedno oko. Większość jego rodaków wyglądała dosyć dziwnie i ciężko w tym trójkątnym nakryciu głowy, ale on nosił je w tak beztroski sposób, że doskonale do niego pasowało. Potrząsnął głową. Jasne, kolorowe wstążki, które wisiały z tyłu miękkiej czapki, fruwały dokoła jego twarzy.

— Skoro nic na to nie mogę poradzić — westchnął — pójdę pewnie po łuk. — Zaczął się oddalać.

— To dobrze, bo gdybyś ciągnął te swoje narzekania, z pewnością byś przeholował — powiedział Marek.

Senpat zatrzymał się na moment, zdumiony — w języku Vaspurakanerów gra słów nie dawała żadnego efektu. Potem skrzywił się, spoglądając podejrzliwie na trybuna, na wypadek gdyby ten miał w zanadrzu więcej takich pomysłów. Skaurus milczał, ale uśmiechał się zadowolony z tego, że udało mu się ułożyć drobny żarcik w nie swoim języku — w dodatku w języku, który się do tego nie nadawał.


— Czy mógłbyś ją trzymać nieco wyżej, Gongylesie? — powiedział Thorisin Gavras. Gongyles był bardzo młodym porucznikiem i rumieniec, który pojawił się nagle na jego twarzy, był doskonale widoczny przez rzadką jeszcze brodę.

— Przepraszam, Wasza Wysokość — wyjąkał niemal przerażony tym, że Autokrator Videssa-ńczyków przemówił do niego… z jakiegokolwiek powodu. Podniósł mapę zachodnich ziem Imperium tak, aby wszyscy oficerowie zgromadzeni w Sali Dziewiętnastu Tapczanów mogli ją widzieć.

W sali nie było żadnych tapczanów, i nie było ich tam już od laiku stuleci, ale tradycja niełatwo ginęła w Videssos. Skaurus, siedzący na prostym drewnianym krześle z przodu stołu, który chwiał się nieco, ponieważ jedna noga była za krótka, uśmiechnął się widząc ten hołd na twarzy żołnierza.



16 из 502