Choćby to na przykład. Kiedy byłem na czwartym roku, w czasie lotu egzaminacyjnego na rakiecie geodezyjnej odmówił posłuszeństwa silnik i wraz z rakietą zwaliłem się na pole kołchozowe pod Nowojenisejskiem. Przez kilka godzin kluczyłem pośród wibracyjnych pługów automatycznych o wysokiej częstotliwości drgań i dopiero wieczorem natknąłem się na człowieka. Był to operator-telemechanik. Całą noc przeleżeliśmy w namiocie, obserwując światełka pługów, poruszających się na czarnym polu. Jeden z pługów z głośnym warkotem przejechał w pobliżu nas, zostawiając za sobą smugę ozonu. Operator podejmował mnie winem miejscowej produkcji i, jak mi się wydaje, nie zdołałem przekonać tego wesołego chłopa, że kosmonauci nie piją ani kropli. Rankiem po rakietę przyjechał transporter. „Żelazny Czen” zrobił mi surową wymówkę za to, że nie skorzystałem z katapulty…

Albo dyplomowy lot „Spu— I6” Ziemia-Księżyc, kiedy członek komisji egzaminacyjnej usiłował zbić nas z tropu i podając dane początkowe wołał przeraźliwym głosem: „Asteroid trzeciej wielkości na kursie z prawej! Szybkość zbliżania się — dwadzieścia dwa!”. Było nas sześciu dyplomantów i egzaminator obrzydł nam wszystkim do reszty. Tylko Jan, który był naszym starostą, ciągle starał się nas przekonać, że ludziom należy wybaczać ich drobne słabostki. W zasadzie zgadzaliśmy się z tym, ale nie chcieliśmy pobłażać czyimś słabostkom. Wszyscy uważaliśmy, że taki lot to fraszka, i nikt się nie wystraszył, gdy statek nagle wpadł w straszliwy wiraż w warunkach czterokrotnego przeciążenia. Przedostaliśmy się do kabiny sterowniczej, w której leżał nasz egzaminator. Wyglądał, jak gdyby zginął od przeciążenia. Wyprowadziliśmy statek z wirażu. Wówczas egzaminator otworzył jedno oko i rzekł: Brawo, kosmonauci. A my z miejsca darowaliśmy mu wszystko, ponieważ nikt dotychczas nie traktował nas poważnie jako kosmonautów, prócz naszych matek i dziewcząt. Za to nasze matki i dziewczęta zawsze mawiały: Mój kochany kosmonauto, miały przy tym taki wyraz twarzy, jakby je coś zmroziło wewnętrznie…



23 из 289