Zmierzał właśnie do apartamentu swojej kochanki, kiedy zadzwoniła do niego Krista.

– Zdecydowałam się na motyw antycznej Grecji – powiedziała jego narzeczona podekscytowanym tonem. – Mówiłeś, że chcesz mieć tradycyjny ślub. Co może być bardziej tradycyjnego niż starożytni bogowie?

– Byli poganami – powiedział sucho Giannis.

– A kogo to obchodzi? Religia jest niemodna. Nasz ślub będzie towarzyskim wydarzeniem roku. Możesz wystąpić jako Zeus, władca bogów, a ja będę Afrodytą, boginią piękna…

– Według Homera, Zeus i Afrodyta to ojciec i córka – powiedział Giannis. Nie miał zamiaru dać się wmanewrować w tunikę i płaszcz na uroczystość, która była dla niego czymś poważnym.

Piętnaście minut później witał się ze swoją angielską kochanką. Był przekonany, że seks pozwoli mu wrócić do bycia sobą. Przez ostatnią dobę miał wrażenie, że jest kimś innym.

Niestety, kiedy tylko spojrzał na piękną modelkę, stwierdził, że przestała wydawać mu się atrakcyjna. Poinformował dziewczynę, że ich związek dobiegł właśnie końca, co modelka przyjęła z godnością. Wiedziała, że otrzyma na pożegnanie godną odprawę.

Giannis wrócił, do limuzyny, nie zaspokoiwszy ani seksualnego napięcia, ani głodu. Nawet niecierpliwość była mu obca; w życiu osobistym i w pracy zawsze wszystko miał doskonale zorganizowane i zaplanowane, tak żeby spełnić jego najwyższe oczekiwania. Lubił w życiu jego przewidywalność. Wybierając Kristę na żonę, niczego nie zostawił przypadkowi, bo wiedział, że nigdy nie zażąda od niego więcej, niż jest gotów jej dać. Będąc jedynym synem egoistycznych i samolubnych rodziców, nie podejmował w życiu prywatnym żadnego ryzyka. Zaspokajał swoje libido dyskretnie i bez emocji.

Pożądanie rudowłosej dziewczyny było zupełnie nie w jego stylu. Nie pochodziła z tej samej warstwy społecznej co on. Nie była nawet w jego typie -na ogół wybierał długonogie blondynki. A jednak jej cera koloru kości słoniowej, błyszczące zielone oczy i rozkoszne różowe usta wbiły mu się w pamięć. Zdecydowany był jednak o niej zapomnieć. Byłoby kompletną głupotą nawiązywać romans z podwładną, nawet jeśli jest w firmie tylko tymczasowo.



13 из 101