Krista nigdy nie będzie namiętną kochanką, pomyślał Giannis. Zerwał z nią właśnie przez ten brak ognia. Wtedy Dorkas zapewniała go, że idealna kobieta istnieje i tylko czeka, żeby ją odnalazł. Szukał jej, i to dość intensywnie, przez ponad dekadę. W końcu doszedł jednak do wniosku, że idealna kobieta nie istnieje. A małżeństwo z Kristą pozwoli mu zachować dotychczasowy styl bycia. Będzie zbyt zajęta pielęgnowaniem swojego idealnego ciała i zakupami, żeby wymagać uwagi męża miliardera.

Kiedy tylko Giannis wrócił na przyjęcie, Krista podbiegła do niego, błagając, żeby zrobili sobie kolejne zdjęcie. Na jego przystojnej, arystokratycznej twarzy nie pokazał się nawet cień zniecierpliwienia. Mimo że nie znosił mediów, był gotowy ustąpić jej na ich zaręczynowym przyjęciu.

Krista wsunęła dłoń pod jego ramię i zaczęła trajkotać.

– Czy ta stara wiedźma siedząca w rogu jest z twojej rodziny czy mojej? – zapytała.

Giannis rozejrzał się po sali i jego wzrok padł na ubraną na czarno staruszkę. Stara wiedźma? Dorkas rzadko opuszczała wyspę Libos, więc nie była rozpoznawalna poza rodziną. W jego ciemnych oczach na moment zapalił się płomień.

– Dlaczego pytasz?

– Spytała mnie, czy potrafię gotować. – Krista przewróciła oczami z pogardą kobiety przyzwyczajonej do tego, że nosi się ją na rękach. – A potem spytała, czy będę czekać na twój powrót z biura. – Skrzywiła się. – Nie powinno się było jej zapraszać. Mam nadzieję, że nie będzie jej na naszym ślubie.

– Jeśli jej nie będzie, to na mnie też nie masz co liczyć – powiedział zimno. – Ta starsza pani jest moją prababką i zasługuje na twój najwyższy szacunek.

Zrozumiawszy, że go obraziła, Krista zaczęła się tłumaczyć, pragnąc go udobruchać nawet za cenę własnej godności. Do listy jej wad musiał dodać jeszcze wulgarność i nieszczerość.

ROZDZIAŁ PIERWSZY

W doskonałym nastroju, mając przed sobą drugi dzień pracy w Petrakos Industries, Maddie wskoczyła na łazienkową wagę i z nadzieją spojrzała na wyświetlacz. Skrzywiła się, odczytując wynik. Może jednak nie powinna była wskakiwać. Zeszła na podłogę, zdjęła koszulkę nocną i zegarek, po czym weszła na wagę ponownie. Niestety wynik był identyczny z poprzednim.



3 из 101