
Chciałam Ci mianowicie powiedzieć, że – mam konkretny powód, żeby przyjąć tę posadę nauczycielki. Czy pamiętasz może Adriana Brandta, brata Kerstin, a teraz właściciela tej kopalni? Spotkałaś go kiedyś u nas. W czasie twojej obecności przyjechała Birgitta i przypadkiem towarzyszyła jej przyjaciółka Kerstin z bratem. To właśnie on. Czy pamiętasz, jaka byłam nim oczarowana? To była moja pierwsza, utrzymywana w tajemnicy miłość. Ale sama powiedz, czy on nie jest przystojny? Taki trochę marzycielski, melancholijny, taki romantyczny! Później dowiedziałam się, że wtedy był zakochany i stąd ten smutek. Ożenił się potem z tamtą panną, a teraz owdowiał. Och, jaka ja wtedy byłam głupia, ale przecież miałam zaledwie trzynaście lat i to było moje pierwsze uczucie. Jakże ja płakałam, kiedy dotarła do nas wiadomość, że się ożenił! Chociaż to może się wydać głupie, ja nigdy o nim nie zapomniałam. Zresztą nie miałam też wielu możliwości widywania innych młodych ludzi. Może więc dlatego Adrian pozostał dla mnie kimś niewymownie przystojnym i urodziwym. Wiesz, wydaje mi się, że w dalszym ciągu go kocham!
Dlatego chcę pojechać do Martwych Wrzosów. Bądź tak miła i nie śmiej się ze mnie, musiałam komuś o tym powiedzieć!
Gunilla była pełna wyrozumiałości i nie zamierzała się śmiać. Odpowiedziała krótkim, serdecznym listem i życzyła Annie Mari powodzenia.
Ona jednak byłaby zapewne bardziej ostrożna w decyzjach, jeśli chodzi o tę posadę, gdyby przeczytała list ciotki Birgitty do przyjaciółki Kerstin Brandt. Przytoczmy kilka fragmentów tego listu:
Moja kochana, jestem pewna, że twój brat Adrian uzna, iż Anna Maria jest osobą czarującą! A czy pamiętasz jak ona go adorowała, kiedy była jeszcze podlotkiem? Teraz jest dorosła i naprawdę odpowiednia dla niego. Łagodna, wyrozumiała i uległa. Właśnie takiej on, wdowiec, potrzebuje. A poza tym, co też nie do pogardzenia… Ona jest dziedziczką fortuny! Dom niedaleko dworu w Skenas będzie jej, to naprawdę znakomity dom, przynależą do niego żyzne pola. Babcia Ingela zostawi jej ładnych parę tysięcy talarów, nie licząc tego, czym Anna Maria już dysponuje.
