Istniało też życie zwierzęce, złożone w większości z wielkiej różnorodności ssaków. To by się zgadzało; wyłącznie ssaki były w stanie przeżyć w tym klimacie. Jedne były groźne, inne nie, a niektóre i takie, i takie, jednak w tym niegościnnym miejscu, gdzie samo przetrwanie wymagało olbrzymiego wysiłku, nie wolno było lekceważyć nikogo i niczego.

No cóż, chyba dobrze zrobię, jeśli polubię to miejsce, powiedziałem sobie. Jedynym bowiem sposobem, żeby nie stało się ono moim domem, byłoby samobójstwo. A przecież był to rzekomo nowoczesny i uprzemysłowiony świat, nie pozbawiony zapewne odrobiny komfortu.

— Meduza rządzona jest żelazną ręką Talanta Ypsira, byłego członka Rady Konfederacji. Przeszło trzydzieści pięć lat temu usiłował on przeprowadzić zamach stanu. Sprawę zatuszowano, a on sam zniknął gdzieś i przestał być obiektem zainteresowania mediów. Celem jego zamachu miało być przeprowadzenie fundamentalnych zmian w sposobie organizacji życia i w administrowaniu światami cywilizowanymi, a nawet pograniczem. Stworzony przez niego system okazał się jednak tak brutalny i charakteryzował się takim dążeniem do władzy za wszelką cenę, że wstrząsnął nawet jego najżarliwszymi zwolennikami, którzy Ypsira zdradzili i opuścili. W przeciwieństwie do Aeolii Matuze z Charona, która również kiedyś zasiadała w Radzie, Ypsir nigdy nie był zbyt popularny i nigdy nie był darzony zbytnim zaufaniem; był natomiast geniuszem w sprawach biurokratyczno — organizacyjnych i stał kiedyś na czele wszystkich służb państwowych. Ostrzegani cię, że zarówno on, jak i jego podwładni rządzą Meduzą, stosując ten sam brutalny i metodyczny system, który kiedyś miał ochotę narzucić całej ludzkości, i że tamtejsze miasta są wzorem skuteczności, tak jak i zresztą cała znajdująca się pod jego absolutną kontrolą gospodarka.



29 из 364