— A co tu mają do rzeczy podpory! — zaprotestował spocony ze złości kelner. — Gdy runęła cała masa ludzi na ulicę, drzwi trzeszczały, sam słyszałem krzyki. Oprócz tego wypytywałem wielu, więc chyba jasne.

— Bzdura — powtórzył kucharz. — Gdy złamię ci nogi, to sam zaczniesz krzyczeć nie wiadomo co. Zdarza się, że człowiek ze strachu traci rozum i zaczyna pleść trzy po trzy.

— Wszyscy wiedzą, że jest pan niedowiarkiem! — krzyknęła pokojówka, gdy w tym czasie jej koleżanka z kucharką rozdziawiły usta i drżały z wielkiej ciekawości. — Gdy byłam maleńka, to widziałam taką rzecz, że gdyby kto poprosił mnie, abym opowiedziała o tym przed nastaniem nocy, to za nic bym tego nie zrobiła. Przyszedł raz do nas człowiek, a było to nocą, i prosi o nocleg…

— Dobrze pamiętam — przerwał jej kelner — jak wyszedł z drzwi poważny, grzeczny jegomość. „Co się stało?” — spytałem go i widzę, że jest bardzo zdenerwowany. Powiedział mi: „Proszę nie szukać marnych rozrywek. Widziałem jak w człowieka wcielił się demon i uniósł go w powietrze, proszę się modlić!” — i odszedł ot tak wymachując ręką. Mogę powiedzieć, że w tym geście ręki było wiele zawarte.

Kucharz nie zdążył jeszcze powiedzieć: „Bzdura” — gdy pokojówka w obawie, że jej opowiadanie utonie w zajadłym sporze, podniosła głos o ton wyżej i trajkotała szybko:

— Czy słyszycie? Powiedziałam, że ten człowiek poprosił o nocleg u nas. Ojciec poburczał, ale wpuścił go, a na drugi dzień matka narzekała: „A co? Czy nie miałam racji?” Matka nie chciała, żeby go wpuszczono. Co się stało? W naszym domu był pusty pokój, w którym nikt nie mieszkał; tam przeważnie przechowywano warzywa, tam też ojciec trzymał tokarkę stolarską. W tym pokoju położono spać naszego dziwaka. Widzę go jak dziś: wysoki, gruby, siwy, a twarz miał taką gładką i różową, jak Betsy lub ja, gdy nie jestem niczym zdenerwowana. Chociaż byłam maleńka, to wyraźnie widziałam, że w starcu jest coś podejrzanego. Gdy poszedł spać, podkradłam się pod jego drzwi i zaglądnęłam przez dziurkę od klucza i… czy możecie sobie wyobrazić, co zobaczyłam?



21 из 180