Zostawiwszy żonę, poszedł przedstawić się damom, które gościły jego dzieci. Podziękował im za uprzejmość i poprowadził swe latorośle do stolika, przy którym czekała na nich Kate.

– Coście tu robili? – zapytał po drodze, mocno zaskoczony, ponieważ z miny Alexis wnioskował, że najwyraźniej odpowiadało jej towarzystwo dwóch obcych osób, a to nieczęsto jej się zdarzało. – Gdzie Oona? – indagował.

– Poszła na dół do swojej kuzynki, a maluchy zostawiła ze stewardesą. Obiecałem jej, że zaprowadzę Alexis do ciebie – z zadowoloną miną odpowiedział George.

– George zabrał mnie do sali gimnastycznej i na basen – pochwaliła się Alexis. – A potem jeździliśmy windami, tam i z powrotem, aż George uznał, że ktoś powinien nas poczęstować ciasteczkami. No i udało nam się znaleźć te panie. Były bardzo miłe – opowiadała z rozpromienioną buzią o swej przygodzie jak o czymś zupełnie oczywistym. – Powiedziałam im, że jutro są moje urodziny.

Istotnie nazajutrz wypadały jej urodziny. Kate już poprzedniego dnia zamówiła tort, który miał być niespodzianką, a szef piekarzy, Charles Joughin, obiecał, że przyozdobi go białą polewą i różyczkami z lukru.

– Miło mi, że tak przyjemnie spędziliście czas – rzekł wciąż rozbawiony Bert i Kate także się roześmiała. – Ale wolałbym, żebyście następnym razem poszli na podwieczorek z nami, zamiast wpraszać się do obcych pań.

George mrugnął do rodziców porozumiewawczo, a Alexis przytuliła się do Kate, która delikatnie ją pocałowała. Dziewczynka uwielbiała bliskość matki, jej ciepło i miękkość, muśnięcia włosów i zapach perfum. Istniała między nimi szczególna więź, co nie znaczyło, że Kate mniej kochała pozostałe dzieci – po prostu zdarzały się chwile, kiedy Alexis miała specjalne prawa u matki. Kate traktowała wszystkie swoje dzieci jednakowo, lecz czuła, że Alexis potrzebuje jej bliskości bardziej niż inne. Jakby nie przecięto pępowiny pomiędzy matką a córką, przez co być może pozostaną nierozerwalnie złączone. Czasami przychodziło Kate do głowy, że one dwie nigdy się nie rozstaną, ogarniało ją też niekiedy przemożne pragnienie, by zatrzymać Alexis przy sobie na zawsze. Owo pragnienie wzmagało się zwłaszcza teraz, gdy Edwina miała wyjechać do Anglii i opuścić ją na stałe.



30 из 321