Do dzisiaj pamięta słowa mamy: „To nie dla mnie, tylko dla Joasi”. Nie wie, co tata odpowiedział, ale mama była bardzo zdenerwowana i miała łzy w oczach. Zrobiło się jej wtedy bardzo przykro. Ona bardzo nie lubi, gdy mama płacze. Poza tym nie chce, aby rodzice krzyczeli na siebie z jej powodu. Matematyki zacznie się uczyć z tą kujonką Corriną i wcale nie musi przecież jechać na tę wycieczkę. Nowego biurka też nie musi mieć. I tak woli odrabiać lekcje przy telewizorze w pokoju mamy. Nie chciałaby, aby tata przestał do niej dzwonić z takich głupich przyczyn. Ona myśli, że tata nie ma pieniędzy. Kiedy zabiera ją do siebie, to nie wychodzą nigdzie z domu, jedzą chipsy lub pierogi od babci i oglądają telewizję albo rysują.

Gdy tata jej koleżanki Kerstin, który też się wyprowadził od jej mamy, zabiera ją na weekend do siebie, to albo lecą do Paryża, albo jadą do Pragi i cały dzień chodzą po sklepach, a wieczorem do restauracji. Potem Kerstin opowiada o tym w kółko na wszystkich przerwach w szkole. Słucha jej, aby nie pomyślała, że jej zazdrości. Bo tak naprawdę zazdrości jej, choć nikt nie rysuje tak pięknie jak tata. Gdy jest jej smutno i jest sama w domu, czekając na powrót mamy z pracy, rozkłada w swoim pokoju na podłodze rysunki taty i ogląda je. Najbardziej podobają się jej portrety mamy. Ostatnio babcia (mama mamy) dała jej na urodziny sto euro. Policzyła, że jeśli będzie oszczędzać kieszonkowe i dołoży wszystkie swoje oszczędności do prezentu od babci, to do listopada zbierze na naprawę piekarnika…

WZGLĘDNOŚĆ GRZECHU

Moja matka uważa, że oprócz niej i ojca wszyscy z pewnością mnie jutro znienawidzą. Siostra twierdzi na dodatek, że wszyscy będą mieli rację i że ona już dzisiaj wstydzi się „przed całym światem za swoją niewyżytą seksualnie, niewdzięczną i głupią siostrunię, która okazała się tanią nimfomanką”. Moja siostra, odkąd wyszła za mąż, uznaje tylko jedną rację.



15 из 48