— A żywe organizmy? — zapytał pan Dunworthy.

— Może nieszkodliwe bakterie, ale nic więcej. Wpływ form życia na kontinuum wzrasta wykładniczo w stosunku do przedmiotów nieożywionych, i ponownie wzrasta wykładniczo w przypadku inteligentnych form życia, zdolnych do skomplikowanych interakcji. I oczywiście nic, co mogłoby wpłynąć na teraźniejszość lub przyszłość. Żadnych wirusów ani mikrobów.

— A druga teoria Fudżisakiego? — przerwał mu pan Dunworthy.

— Druga teoria mówi, że istnieją niekongruencje, ale kontinuum ma wbudowane mechanizmy obronne przeciwko nim.

— Poślizg — stwierdził pan Dunworthy. TJ. przytaknął.

— Mechanizm poślizgu zapobiega prawie każdej potencjalnej niekongruencji, ponieważ usuwa podróżnika w czasie z terenu potencjalnego zagrożenia. Według teorii Fudżisakiego wielkość poślizgu jest ograniczona, a niekongruencja zachodzi, kiedy poślizg nie może się radykalnie zwiększyć, żeby zapobiec parachronizmowi.

— I co się wtedy dzieje?

— Teoretycznie może zmienić bieg historii albo, jeśli jest dostatecznie silna, zniszczyć wszechświat, ale w nowoczesnej sieci istnieją odpowiednie zabezpieczenia. Jak tylko odkryto groźbę niekongruencji, sieć została zmodyfikowana, żeby zamykać się automatycznie, kiedy poślizg osiąga niebezpieczną wielkość. Ponadto Fudżisaki mówi, że jeśli powstała niekongruencja, co jest niemożliwe, istnieją inne linie obrony, które korygują niekongruencje i objawiają się jako — przeczytał z kartki — radykalnie zwiększony poślizg w bezpośrednim otoczeniu niekongruencji, częste zbiegi okoliczności…

Pan Dunworthy odwrócił się do mnie.

— Czy pan doświadczył jakichś zbiegów okoliczności w Coventry?

— Nie — zaprzeczyłem.



51 из 539