Silnik maszyny ryknął i wyjechali na szosę prowadzącą na północ.

Dombas minęli nocą, ale mimo wszystko udało im się kupić benzynę, zabezpieczyli się więc odpowiednio na długą przeprawę przez góry.

Droga wiodła ich ku Dovre, wkrótce potem mieli już przed sobą bagniska Fokstua. Wielkie połacie ziemi ciągle przykrywał szarawy śnieg.

Dovre, pomyślała Tova ze smutkiem. Góry Dovre… Tak wielkie znaczenie miało to pasmo dla Ludzi Lodu!

Tędy właśnie kilkaset lat temu Charlotta Meiden jechała na południe wraz z Tengelem, Silje i dziećmi: Sol, Dagiem i Liv! Pragnęła ofiarować im dom w podzięce za to, że zajęli się Dagiem.

Tamta podróż musiała przebiegać całkiem inaczej niż jazda szybkim, hałaśliwym motocyklem. Jakąż męką zapewne było przedzieranie się przez bezdroża na koniu lub piechotą! Zmierzali wówczas ku nowemu, nieznanemu życiu, zostawiając za sobą dotychczasowe, paląc wszystkie mosty. Zrobiła tak również Charlotta Meiden.

Tędy pędził na północ, ku Dolinie Ludzi Lodu, Kolgrim, gnany żądzą zdobycia skarbu i wątpliwej wartości pochwały Tengela Złego. Za nim przyjechali Tarjei i Kaleb ze swymi ludźmi.

Kolgrim nigdy nie wrócił. Powrotna podróż Tarjeia była konduktem żałobnym. Wrócił do domu na marach.

Gdzieś tu, w górach, Ulvhedina – który także wyprawił się na poszukiwanie Doliny – i jego konia przysypał śnieg. Czy mogło to być przy tym zboczu? Czy też zdołał dotrzeć dalej?

Ulvhedin wtedy zawrócił. Dzikie dziecko natury pognała z powrotem tęsknota za Elisą.

Ale wiele lat później Ulvhedin i Ingrid znów mknęli przez Dovre, tocząc między sobą walkę o skarb. Wraz ze spokojnym Danem pragnęli odnaleźć mandragorę, którą Kolgrim zabrał do Doliny Ludzi Lodu. Wszyscy troje szczęśliwie powrócili do domu, dzięki Bogu z alrauną. Tova wiedziała, jak bardzo wdzięczny był im za to Rune.

Potem upłynęło wiele lat. Następna wyprawa nie zakończyła się tak szczęśliwie…

Heike i Tula. Samotni, rozgoryczeni po utracie swych najbliższych, wyruszyli, by zniszczyć Tengela Złego. Za nimi ciągnęli na ratunek Viljar i Belinda.



37 из 178