Jeszcze tylko sekunda, a fregata zniknie bezpiecznie w przestrzeni międzygwiezdnej.

Laser przesunął się na wykrywacz awarii, urządzenie, które informowało o krytycznych uszkodzeniach spinów ultranapędu. Jego ostrzeżenie nie mogło zostać zignorowane, jeśli myślano o pomyślnym wykonywaniu gwiezdnych skoków. Ostrzeżenie przyjęte. Włączenie systemu antyawaryjnego, przeglądanie, coraz więcej światła laserowego wysyłanego z dołu dostaje się do środka… potajemne wniknięcie w kod statku, zainstalowany dużo wcześniej, gdy nowo narodzone bliżej poznało ich sprzęt zlokalizowany na powierzchni planety.

…w ten sposób Moc znalazła się na pokładzie, mając w zapasie kilka dobrych milisekund. Jej wysłannicy, którzy nie dorównywali inteligencją nawet ludziom, rozbiegli się po wszystkich automatach statku, wyłączając, co się da, przerywając każdą operację. Nie będzie żadnego skoku. Przez kamery zainstalowane na mostku widać było rozszerzające się z przerażenia oczy, słychać było pierwsze histeryczne okrzyki. Na tyle, na ile starczyło im czasu w tych ułamkach sekundy, kiedy ich serca napełniały się trwogą, ludzie zdążyli dostrzec straszliwą beznadziejność swego położenia.

Nie będzie żadnego skoku. Aczkolwiek wszystkie parametry ultranapędu zostały zatwierdzone. Będzie próba skoku, która bez automatycznej kontroli jest z góry skazana na niepowodzenie. Na pięć milisekund przed wyładowaniem skokowym ruszyła mechaniczna kaskada, której najinteligentniejsze oprogramowanie nie było w stanie ominąć. Agenci nowo narodzonego całkowicie opanowali pokładowe komputery, bezskutecznie usiłujące wyłączyć cały system. Z odległości około jednej sekundy świetlnej, spod szarego rumowiska Górnego Laboratorium, Moc obserwowała przebieg całej akcji. W porządku. Fregata zostanie zniszczona.



8 из 727