Jeśli muszę dokonać wyboru między dwoma złami, wybieram zawsze to, którego jeszcze nie próbowałam.

(Mae West)

Castillo de Ramiro, marzec, Anno Domini 1628

Pada. Jeśli wcisnę ramiona między grube kamienne ściany okienka wieży, mogę wyjrzeć na zewnątrz. Zobaczyć, że pada.

W tej okropnie smutnej krainie pada chyba bez przerwy. Nuda, nuda, nuda!

Jedyną rzeczą, jaką można zobaczyć z mojej sypialni przy tych jakże rzadkich okazjach, kiedy wolno mi tam przebywać, jest ta wieża. Doprawdy, cudowny widok! Stara, straszna wieża, pociemniała i poszarzała od deszczu, porośnięta pasożytniczymi roślinami, które wczepiają się w szczeliny. Tylko mech i martwy kamień. Owszem, z sal roztacza się pewien widok, na te same góry, te same lasy i domy, na które patrzę przez całe swoje życie.

Czy istnieje coś za tymi górami?

Mama twierdziła, że tak. Mówiła, że ojciec był w wielkim mieście, które się nazywa Iruna.

Ja w to nie wierzę. Za górami nie ma nic.

Prawie nigdy nie pozwalają mi wchodzić do sal. Dorośli twierdzą, ze wygaduję tyle głupstw. A tak wcale nie jest, to oni są głupi!

Nienawidzę siedzenia w tej wieży. Deszcz tkwi w jej ścianach swoją wilgocią, zawsze jest zimno, a jeśli wyjdzie się na blanki, to wiatr przenika do szpiku kości. Na dwór nie wolno mi wychodzić, nawet kiedy jest cudownie ciepło. Mama mówi, że słońce niszczy mi skórę, która robi się wtedy wstrętnie brązowa, jakbym pochodziła z jakiegoś obcego plemienia albo była jedną z biedaczek żyjących na ulicy.

Ale Mama nie jest moją prawdziwą mamą, więc nie obchodzi mnie, co mówi.

Mam piętnaście lat i żyję jak więźniarka.

Dorośli twierdzą, że to tylko moja wina. Nigdy nie potrafię się zachować tak, jak przystoi wysoko urodzonej potomkini starego dumnego rodu Iniguez z Nawarry. Znów więc siedzę tutaj, w wieży, tylko dlatego, że powiedziałam, iż ten francuski hrabia to stary onanista. Co w tym takiego strasznego? Stryj Domingo szeptem powtórzył wszystko ojcu, a jego przecież wcale nie zamknęli w wieży. Oczywiście może trochę źle się stało, że również hrabia to usłyszał, ale ja przecież nie wiem, co znaczy to słowo.



9 из 163