
– Już drugi raz nazwałaś mnie ogierem, droga pani, i wcale mi się to nie podoba!
– A ty po raz drugi nazwałeś mnie panią, i mnie także się to nie podoba!
– Zbaczamy z tematu, którym było twoje zaniedbanie.
– Uważam, że tematem było twoje zaniedbanie.
– Zazwyczaj kobieta troszczy się o zabezpieczenie. Naturalnie założyłem…
– Zazwyczaj! – jęknęła, wyrzucając w górę ręce. – I to on nazywa mnie rozwiązłą!
– Chwileczkę… Tym razem ona mu przerwała.
– Powiedziałam ci, że to był dla mnie pierwszy raz. Nawet nie wiedziałabym, jak użyć środka zapobiegawczego.
– Nie wciskaj mi takich rzeczy! To nie wiktoriańska Anglia! Wystarczyło otworzyć książkę telefoniczną i sprawdzić, gdzie można się tego dowiedzieć. A nie słyszałaś, że kobiety już dorosły? Większość z nich udowadnia to, wykazując zdrowy rozsądek przy pierwszej przygodzie. Gdybyś ty tak samo zrobiła, nie znaleźlibyśmy się dzisiaj w tarapatach.
– Co dobrego przyjdzie z tych wszystkich oskarżeń? Powiedziałam ci – stało się, to wszystko.
– Jasne, że się stało, a ja miałem takiego pecha, że stało się to z nieuświadomioną dziewczyną, która nie zna znaczenia słów „kontrola urodzin”.
– Niech pan posłucha, panie Forrester, nie muszę tu siedzieć i wysłuchiwać pańskich kazań! Jesteś równie winny jak ja, tyle tylko że obwinianie mnie przychodzi ci znacznie łatwiej niż siebie. Wystarczy, że muszę znosić twoje śledztwo i nie mam ochoty bronić się przed zarzutem o ignorancję! Wiesz, że do tego trzeba było nas dwojga!
– W porządku, uspokój się. Może za bardzo na ciebie napadłem, ale wszystkiego można było tak łatwo uniknąć.
– Cóż, nie uniknęliśmy. To fakt, z którym musimy żyć.
– Mądrze mówisz – szepnął.
– Posłuchasz mnie przez chwilę? Zawieź mnie po prostu do domu. Jestem zmęczona i nie chce mi się już tutaj siedzieć i kłócić z tobą.
