„Wujku Povlu… Czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy wrócili? Na pewno mnie już szukają.”

Przystanął. Czuła gorąco promieniujące od jego ciała, przypadkiem otarła się o jego jedwabną kamizelkę i ukryte pod nią zwały tłuszczu. Przerażona szybko cofnęła rękę z obrzydzeniem.

„Poczekaj” – szepnął, podniecony i zniecierpliwiony. Słyszała, że szamoce się z ubraniem, znów oddychając tak dziwnie ciężko.

Marina za wszelką cenę chciała wymazać z pamięci to zdarzenie. Drżąc na całym ciele przełykała ślinę, czuła, jak łzy spływają jej po policzkach, ale wspomnienie wciąż powracało.

Odszukał ją w ciemnościach.

„Zobacz” – szepnął drżącym głosem, a jego trzęsące się ręce, mokre od potu, naprowadziły jej dłoń. Marina została zmuszona do chwycenia czegoś wielkiego, pulsująco gorącego. Nic nie rozumiejąc, usiłowała przyciągnąć dłoń do siebie, ale zdesperowany wuj trzymał ją mocno. „Zobacz, tak wygląda mężczyzna – wyjąkał ochryple. – Czujesz? Prawda, że jest duży i ładny?”

Marinę ogarnęła fala mdłości. Jęcząc stała się uwolnić, ale dłoń wuja mocno ściskała jej rękę i zmuszała, by poruszała nią tak, jak on sobie tego życzył, Oddychał jakoś dziwnie; miała wrażenie, że zaraz umrze. W końcu udało jej się wyrwać. Wybiegając ze zbrojowni usłyszała za sobą okrzyk zawodu. Potykała się, usiłując uciec jak najdalej. Ale on nie poszedł jej śladem. Stał, jakby nie mógł się poruszyć. Dopóki nie wypadła na korytarz, słyszała za sobą jego ciężkie dyszenie.

Tego wieczoru nie miała odwagi położyć się do łóżka. Usiadła przy oknie i tam zasnęła. Nikomu jednak niczego nie wyznała, bo wuj Povl powiedział, że matka uczyniła coś, o czym powinien donieść królowi, a gdy to zrobi, matka zapłaci głową. Jeśli Marina nie będzie grzeczna, on oskarży matkę. Jak więc mogła komukolwiek powiedzieć?

Następnej nocy nie przyszedł do jej pokoju, ale i tak ze strachu nie mogła zasnąć. Na nic zdałoby się błagać matkę, by pozwoliła na spanie w jej komnacie. Wiedziała, że i tak nie uzyskałaby zgody, bowiem ojciec mógłby się rozgniewać. Ojciec wielokrotnie bił Marinę, czego matka nie była w stanie znieść, i dlatego prosiła córkę o wyrozumiałość.



22 из 185