– Lato już się kończy – odparłem, unosząc brwi. – Bramy Massilii wciąż są zawarte, a mury, jak sądzę, nadal stoją.

– Ale już niedługo. – Treboniusz zgrzytnął zębami. – Nie przyjechałeś tu jednak z tak daleka, żeby mnie wypytywać o szczegóły operacji militarnych. Chciałbyś się widzieć z Cezarem, co? Tak jak my wszyscy. Będziesz się musiał zadowolić mną, niestety. Czego chcesz, Gordianusie?

– Mojego syna Metona.

Nikt poza Treboniuszem nie mógł słyszeć mojej odpowiedzi. Widziałem, jak zaciska szczęki, zanim się odezwał.

– Twój syn zdradził Cezara. Knuł jego zamordowanie jeszcze przed przekroczeniem Rubikonu. Wszystko wyszło na jaw, kiedy Pompejusz uciekł z Italii i Cezar zajął Rzym. Wtedy widzieliśmy go po raz ostatni. Jeśli Meto przybył do Massilii, zrobił to na własną rękę. Jeśli jest w mieście, nie zobaczysz się z nim, dopóki nie runą mury. A wtedy, jeżeli go tam znajdziemy, zostanie aresztowany i sam Cezar go osądzi.

Czy on wierzył w to, co mówił? Czyżby nie znał prawdy? Nawet ja sam dałem się wprowadzić w błąd i przez jakiś czas byłem przekonany, że Meto istotnie zdradził Cezara. Mój Meto, który walczył za Cezara w Galii, przepisywał jego pamiętniki i dzielił ze swym wodzem namiot! Prawda jednak okazała się bardziej skomplikowana. Rzekoma zdrada była kunsztownie wymyślonym podstępem obliczonym na wywiedzenie w pole przeciwników Cezara, zdobycie przez Metona ich zaufania i przedostanie się do ich szeregów. Meto nie był zdrajcą, ale szpiegiem. Dlatego właśnie miałem nadzieję, że zastanę Cezara w obozie; tylko z nim mogłem mówić otwarcie. Co jednak wie Treboniusz? Jeśli Cezar nie wtajemniczył go w tę historię, nie będę mógł go przekonać. Byłoby to nawet niebezpieczne, przede wszystkim dla Metona, jeśli on jeszcze żyje…

Suchy ton i stalowe spojrzenie Treboniusza były jednoznaczne. On wierzył, że to, co powiedział o zdradzie Metona, jest prawdą. Ale mógł też tylko grać przekonany, że ja nic nie wiem o całej sprawie. Czy obaj nie gramy, wiedząc o podstępie, ale wzbraniając się przed wyjawieniem sekretu drugiemu? Postanowiłem spróbować pociągnąć go za język.



17 из 239