Poszedł po krzesła i wrócił z nimi szybko, przyniósł też parę koców. Rozmawialiśmy o tym, czy Cezar ma szansę szybko rozprawić się ze swymi wrogami w Hiszpanii, o możliwości zebrania przez Pompejusza na Wschodzie groźnej siły przeciwko Cezarowi, o złym prowadzeniu się Antoniusza. Zapewniłem go, że nastroje w Rzymie są jak najdalsze od hulaszczych. Miasto, oszołomione chaosem ostatnich miesięcy i niepewne jutra, wstrzymało oddech i chodziło na palcach z okrągłymi oczami jak dziewica w puszczy. Mówiliśmy też o słynnych wygnańcach z Rzymu, którzy na przestrzeni lat osiedli w Massilii. Najbardziej osławiony był Gajusz Verres; jego zdzierstwo jako namiestnika Sycylii sięgnęło takich szczytów, że Cycero postawił go przed sądem za malwersacje, doprowadził do skazania i przegnał do Massilii, co prawda wraz z zagrabioną fortuną. Reakcyjny przywódca rzymskiej bandy Milo uciekł tam, kiedy został uznany za winnego śmierci radykalnego przywódcy innej bandy, Klodiusza. Jaki los go czeka, jeśli Cezar zdobędzie miasto? W Massilii jest wielu takich uchodźców i banitów, w tym ludzie skazani za rozmaite przestępstwa polityczne w ramach prowadzonej przez Pompejusza kampanii „oczyszczenia” senatu. Niektórzy bez wątpienia mieli sumienia czarne jak noc, ale inni popełnili po prostu błąd, wchodząc w drogę Pompejuszowi i przeciwnikom Cezara, którzy rządzili w senacie przez ostatnie lata. Musiało być tam nawet paru dawnych zwolenników Katyliny, buntowników, którzy woleli uciec na wygnanie, zamiast paść w bitwie u boku swego wodza. Patrzyłem na ciemniejące w oddali mury miasta i zastanawiałem się, czy Verres i Milo, i wszyscy inni śpią. Jak to jest, być Rzymianinem w Massilii, do której bram łomocze nowy władca Rzymu? Jedni muszą tam drżeć z lęku, inni z radosnego podniecenia.



28 из 239