Pojazd ruszył z wierzchołka Montezuma Valley Road w rezerwacie, gdzie młodzież z opiekunami obozowała w ramach „Ekotygodnia”. Hamulce tego TC-2000 rozregulowano w identyczny sposób co hamulce autokaru z wypadku. Darwin sam zasiadł za kierowcą autobusu testowego, towarzyszył mu jeden ochotnik z NTSB, który kręcił jazdę kamerą wideo. Na czas trwania próby CHP zamknęła trasę. Na poboczu stali członkowie rady szkolnej, ale żaden nie chciał jechać w testowym pojeździe.

Minor skierował autokar w dół pierwszego zjazdu, później półtora kilometra jechał w górę i w końcu zaczął zjazd długą drogą kanionową – w najgorszym miejscu spad wynosił dziesięć i pół procent – aż zatrzymał pojazd dziesięć metrów za punktem, w którym szkolny autobus wypadł z autostrady. Tu Dar zawrócił pojazd i ruszył z powrotem na szczyt.

– Hamulce działają – oświadczył zgromadzonym członkom rady szkolnej i policjantom z CHP. – Podczas jazdy nie zapaliło się żadne światełko ostrzegawcze hamulca, nie czułem też zapachu spalonych okładzin hamulcowych.

Następnie wyjaśnił, jak doszło do wypadku. Gdy prowadząca autobus opuszczała obozowisko w rezerwacie, działały wszystkie hamulce: zarówno nożne, jak i ręczne. Po pierwszym odcinku zjazdowym pasażerowie poczuli jednak smród palonych hamulców. A czekały ich wtedy trzy kilometry wspinaczki.

– Hamulce wydzielają zapach – tłumaczył Minor – kiedy bęben i szczęki hamulcowe osiągają temperaturę powyżej mniej więcej trzystu piętnastu stopni Celsjusza.

Nauczyciele, uczniowie i kierowca wyczuli smród spalenizny podczas pierwszego zjazdu i pierwszego wjazdu. Prowadząca zapach zignorowała. Światełko ostrzegawcze pojawiło się na krótko, a potem znów zaczęło migać, kiedy autobus zbliżył się do szczytu ostatniego wzgórza przed długim zjazdem ku Borrega Springs. Ocalały nauczyciel, siedzący w pierwszym rzędzie po prawej stronie, pamięta, że widział mruganie.

– W tamtym momencie podróży istniało tylko jedno techniczne wyjaśnienie migotania światełka ostrzegawczego sugerującego przegrzewanie się hamulca – ciągnął Darwin. – Używano awaryjnych hamulców bez przerwy, przez całą drogę od parkingu kempingu.



10 из 451