
– Wolałabym nie, jeśli nie robi to pani różnicy. – Kiedy to powiedziała, z jej ust wypłynęła strużka dymu, którą obserwowała w zamyśleniu.
– Nie ma sprawy. Zastanawiam się, czy ma pani jakąś teorię związaną z zaginięciem byłego męża.
– Jako jedna z niewielu zadała mi pani to pytanie. Najwyraźniej moja opinia jest niewiele warta. Podejrzewam, że jest w Europie lub Ameryce Południowej i czeka tam na chwilę, gdy będzie gotów wrócić do domu. Crystal jest przekonana, że nie żyje, tak przynajmniej słyszałam.
– Ma chyba ku temu podstawy. Zgodnie z relacjami zamieszczonymi w gazetach nie korzystał z kart kredytowych. Nie znaleziono też jego samochodu ani żadnych śladów.
– Nie jest to do końca zgodne z prawdą. Podobno widziano go aż w Nowym Orleanie i Seattle. Miał też wsiąść do samolotu na lotnisku Kennedy’ego, a potem pojawił się gdzieś na południe od San Diego w drodze do Meksyku.
– Elvisa też od czasu do czasu gdzieś widują. Co nie znaczy, że żyje i ma się dobrze.
– Racja. Z drugiej strony mężczyzna odpowiadający opisowi Dowa próbował przedostać się do Kanady, lecz zrezygnował, gdy oficer imigracyjny poprosił go o pokazanie paszportu, który, nawiasem mówiąc, też zaginął.
– Naprawdę? To ciekawe. Gazety nic o tym nie wspominały. Rozumiem, że policja ruszyła tym śladem?
– Można mieć tylko taką nadzieję – odparła. W jej głosie pojawił się cień desperacji. Być może sądziła, że jeśli zdoła przekonać mnie do swojej wersji wydarzeń, to tym samym okaże się ona bardziej prawdopodobna.
– Pani jest przekonana, że on żyje?
– Nie przyjmuję innej ewentualności. Ten człowiek nie ma żadnych wrogów i nie mogę sobie wyobrazić, by stał się ofiarą jakiegoś „podstępu” – powiedziała, rysując palcami w powietrzu cudzysłów. – Sama myśl o tym zakrawa na absurd.
– Dlaczego?
– Dow potrafi doskonale o siebie zadbać – przynajmniej od strony fizycznej. Nie potrafi jednak stawić czoła problemom. Jest bardzo pasywny. Zamiast walczyć lub uciekać, kładzie się i udaje martwego, jeśli można to tak określić. Za wszelką cenę unika konfliktów, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą kobiety. Ta postawa ma pewne powiązania z jego matką, ale to już zupełnie inna historia.
