— Chciałbym pomówić z przyjaciółmi.

Mówiąc „przyjaciółmi” poruszył ramionami, wypowiadając to słowo w yilanè. Niewątpliwie bardziej go interesowali niż siostrzyczka.

— Dobrze, idź do nich. Nadaske się ucieszy. Nie pogadasz jednak z Imehei. Śpi w wodzie. Tak robią tylko Yilanè, trudno to wytłumaczyć.

— Zapytam Nadaske, może zdoła mi wyjaśnić. „Może zdoła” — pomyślał Kerrick, potem odwrócił się i otrząsnął ze zmartwień. Mają tu wiele do zrobienia.

ROZDZIAŁ V

entankè ninenot efendasiaskaa gaaselu

Wszyscy zamieszkujemy Miasto Życia.

DRUGA ZASADA UGUNENAPSY

Tego dnia po przebudzeniu Ambalasei nie czuła się wypoczęta, lecz równie zmęczona co poprzedniego wieczoru, gdy zamykała oczy. Nie ucieszyło jej to, wiedziała, że nie jest już młodą fargi wyszła świeżo z morza. Nie jest także młodą Yilanè pełną soków życia. Była stara i po raz pierwszy poczuła się staro. Ile trwa życie Yilanè? Nie wiedziała. Kiedyś próbowała to zbadać, lecz musiała uznać swe niepowodzenie. Nawet najważniejsze sprawy nie zostawały zapisywane, a żadna Yilanè nie odważała się określić bliżej swego wieku. Ambalasei przez dziesięć lat prowadziła notatki, poznając upływ każdego roku dzięki przemianom gwiazdozbiorów na nocnym niebie. Ale niektóre spośród obserwowanych przez nią Yilanè opuściły miasto, inne umarły, aż w końcu utraciła zapiski. Kiedy to było? Nie wiedziała — nie zapisała nawet tego.

— W naturze Yilanè nie leży notowanie upływu czasu — powiedziała, a następnie sięgnęła po wodo-owoc i napiła się do syta.

Była jednak stara. Pazury jej pożółkły, skóra przedramion zwisała w fałdach. Musi stawić temu czoła. Jutro jutra będzie takie samo jak wczoraj, lecz któregoś z tych juter ona już nie będzie podziwiać. Na świecie będzie o jedną Yilanè mniej. Nikogo to nie obejdzie, oprócz niej, a ona już nie będzie mogła się tym przejmować. Zacisnęła szczęki niezadowolona, że tak ponure myśli mroczą ranek słonecznego dnia, wyciągnęła rękę i naparła silnie na wiszącego na ścianie gulawatsana. Stworzenie wydało przeraźliwy, radujący ją wrzask i zaraz potem do uszu Amabalasei dobiegły odgłosy spiesznych kroków Setèssei.



39 из 300