Ale która z nich wygrywa, Tiril, czy ona? Co należy cenić bardziej? Wspaniałą ceremonię, przepych i małżeństwo pozbawione miłości czy też skromny ślub udzielony w najwyższym pośpiechu, za to z mężczyzną, którego się kocha i który odpłaca taką samą miłością?

Poczuła ukłucie w piersi. O, mój ukochany, jedyna miłości mego życia! Powinieneś teraz widzieć naszą córkę! Powinieneś tu z nami być!

Ty i ja.

Myśli Theresy podążały własnym torem i głos duchownego zdawał się cichnąć.

Czy powinnam była odszukać ukochanego? Czy nasze życie, Tiril i moje, potoczyłoby się wtedy inaczej? Czy on mógłby coś dla nas zrobić? Czy by się cieszył, ze ma takie dziecko jak Tiril? Takie śliczne i pogodne, takie dobre dziecko.

Czy potrafiłby się jakoś przeciwstawić temu nieustannemu pościgowi i prześladowaniu, na jakie narażona jest nasza niewinna córka?

Księżna skuliła się na swoim miejscu. Niczego nie mogła zrobić inaczej, niż zrobiła. Cała odpowiedzialność za Tiril. musiała od początku spoczywać na jej barkach. A ona zawiodła, przez ponad dwadzieścia lat unikała tej odpowiedzialności.

Ale już nigdy więcej! Teraz nadeszła pora, by wynagrodzić zawód. Tiril nigdy więcej nie może się czuć porzucona przez własną matkę. Księżną powodowało jednak nie tylko poczucie obowiązku. Kochała swoją odzyskaną po latach córkę z taką siłą, że chyba bardziej już nie można. Ta miłość przepełniała jej duszę bezgranicznym szczęściem.

Ksiądz zakończył ceremonię pospiesznie i z wyraźną ulgą. Im prędzej ten niebezpieczny człowiek o płonących oczach wyjdzie z kościoła, tym lepiej!

Kiedy szli ku cmentarnej bramie, gdzie Nero skakał wysoko w górę z podniecenia, Móri położył rękę na ramieniu Tiril. Ona przytuliła się do niego i oboje na moment przystanęli. Oboje przepełniało głębokie, niewypowiedziane szczęście. Razem! Na zawsze!



13 из 177