Odnalazł właściwe kolory strumyków i zaczął pędzić w stronę statku Rabda. Tylko raz. czy drugi natknął się na flefnoba. W dodatku żaden nie był uzbrojony.

Na jego widok owi przechodnie owijali macki wokół tułowia, wciskali się w najbliższą ścianę i wyglądało na to, że po paru żałosnych westchnieniach w stylu „Qrm ratuj, Qrm ratuj” umierali ze strachu.


Wprawdzie brak ruchu ulicznego był mu na rękę, ale zastanawiał się, czemu tak jest, zwłaszcza że obecnie przemierzał dzielnicę mieszkalną, sądząc po wyciągniętej od Rabda mapie.

Kolejny ogłuszający ryk w jego mózgu wyjaśnił mu tę kwestię.

— Tu ponownie Pukr, syn Kimpa, z nowymi wiadomościami o płaskookim potworze. Przede wszystkim, Rada życzy sobie, abym powiadomił tych, którzy jeszcze nie skorzystali z serwisu blelg, że w mieście ogłoszono stan wojenny! Powtarzam: w mieście ogłoszono stan wojenny! Wszyscy obywatele mają pozostać w domach aż do odwołania. Jednostki wojska i floty kosmicznej, jak również ciężkie maizeltoovery pospiesznie wchodzą do miasta. Uprasza się o nietarasowanie im drogi! Nie toczyć się po ulicach! Pła-skooki potwór znów zaatakował. Zaledwie dziesięć skim temu zabił Lewva, syna Yifga, w błyskawicznej potyczce pod Wyższą Szkołą Turkaslergi i omal nie stratował Rabda, syna Glomga, który odważnie wtoczył mu się pod nogi w bohaterskiej próbie zapobieżenia ucieczce potwora. Niemniej jednak, Rabd twierdzi, że potwór jest poważnie ranny wskutek celnego strzału z jego blastera. Bronią potwora był znów promień wysokiej częstotliwości wystrzelony z oczu… Tuż przed bitwą płaskookie straszydło ze śmietniska Galaktyki najwidoczniej zbłądziło do muzeum, gdzie całkowicie zniszczyło bezcenną kolekcję zielonych fermfnaków. Zostały znalezione w stanie uskrzydlonym, czyli nie nadającym się do użytku. Dlaczego to zrobił? Czysta złośliwość? Naukowcy twierdzą, że czyn ten wskazuje na inteligencję wyższego rzędu i że ta inteligencja, wraz z ujawnioną już straszliwą mocą, może bardzo utrudnić miejscowym władzom zabicie tego potwora.



30 из 35