Do-faq — co przyznawał Martinez — uzmysłowił mu fakt, że teraz wojna wszystko musi zmienić. Konsekwentnie dążył do tego, by siły pod jego dowództwem przeobraziły się w prawdziwe oddziały bojowe; codzienne manewry i raporty stanowiły część tej polityki. Martinez ją pochwalał, mimo że „Korona” ogólnie źle wypadła.

— Milordowie — spojrzenie złocistych oczu Do-faqa przesuwało się po wirtualnych twarzach — z przyjemnością komunikuję, że Zarząd Floty odpowiedział w końcu na moje uporczywe prośby i przesłał dane z bitwy pod Magarią. Przekażę je w postaci zakodowanej wszystkim swoim statkom. Do otwarcia plików wymagany będzie klucz kapitana. Zalecam, byście zapoznali się z tymi danymi prywatnie i zachowali ostrożność, wybierając osoby, z którymi zechcecie się nimi podzielić. — Uroczyście przesłonił oczy przezroczystymi błonami mrużnymi. — Jutrzejsze manewry poprowadzą wasi starsi porucznicy z centrów w sterowniach pomocniczych. W tym czasie my odbędziemy naradę i przedyskutujemy, czy tamta bitwa czegoś nas uczy.

Martinez poczuł w nerwach napięcie. Rząd nigdy się oficjalnie nie przyznał do porażki przy Magarii. Ciągle natomiast wzywał lojalnych obywateli do tego, by „w sytuacji kryzysowej robili wszystko co w ich mocy, by odpierali wywrotowe myśli, stali na straży Praxis i nieustannie walczyli o przyszłość imperium”. Ten zalew rozpaczliwych sloganów przyczyniał się do sporej zakulisowej paniki. Martinez już wcześniej zdołał wyciągnąć surowe dane od Zarządu Floty i wtedy oszołomiony zobaczył, że czterdzieści osiem najlepszych statków — razem z dowódcą — zostało rozpylonych na radioaktywne szczątki. Nie wiedział tylko, jak doszło do straty tej części floty.

Kilka godzin później, podczas przyśpieszania, gdy po kolacji leżał w łóżku, wywołał displej i mógł sprawdzić, jak to wszystko przebiegło. Przeraziła go zaciekłość bitwy. Każda ze stron wystrzeliła mnóstwo pocisków, które natychmiast lub w ciągu paru sekund unicestwiły całe eskadry po obu walczących stronach we wściekłej pożodze antymaterii.



14 из 402