wbrew fabule, wbrew logice, wbrew czasowi…

dziękuję.

Aleksandra (e-mail:

Przeczytałam. Dziś w nocy. I jakoś nie mogę Panu uwierzyć. Za dużo tego było. Za pięknie.

A może przeszkadza mi moja własna tęsknota?

Ivetta (e-mail:

Książka mnie zafascynowała. Po raz pierwszy czytałam o miłości opisywanej również z punktu widzenia chemika.

Irena (e-mail: Anonimowo)


Człowieku, czekamy na ciąg dalszy „S@motności”. Tylko postaraj się…

(e-mail:

Właśnie kończę „opłakiwać” 5 rozdział i… i poczułam ogromne pragnienie, aby powiedzieć Panu, że chciałabym… chciałabym się do Pana przytulić. Tak zwyczajnie, jak do przyjaciela, aby uspokoić się i zrozumieć… Dziękuję…

Paulina (e-mail:

Skończyłam ją dopiero dziś. Towarzyszyła mi od dawna. Dlaczego tak długo…? Pierwszy raz zdarzyło mi się czytać książkę do tego stopnia powoli… Powodem nie jest bynajmniej niemożność przebrnięcia przez materię, lecz żal, że tak szybko się kończy… Że przeczytawszy jedną stronę, będzie o tę jedną stronę mniej do końca. Nie zdarzyło mi się to. No, może przy „Mistrzu i Małgorzacie”. Tomasz Mann spowalniał brnięcie w książkę swym niewiarygodnie ciężkim stylem pisania, Eco gmatwał niemiłosiernie [akurat za to go kocham], a niejaki Roman Ingarden powodował, że człowiek zastanawiał się, czy powinien w ogóle brać się za lekturę, czując się ignorantem na każdym kroku [pomimo nie bycia nim w swej dziedzinie, o której ów Roman traktuje!]. W jakimże celu?

Przepraszam, zapomniałam się z wrażenia przedstawić… Nazywam się Anna. Zajmuję się materią, którą pielęgnuję w sobie od siódmego roku życia, poświęcałam jej całe życie. Studiuję na akademii muzycznej, na wydziale teorii muzyki i kompozycji…

Pańską książkę przeczytałam w najlepszym momencie mojego życia. Gdyż – i tutaj powinnam zacytować Osiecką: „Bo ja jestem, proszę Pana, na zakręcie”. Eghhh… właśnie popadam w banał, w konwencję, staję się pompatyczna, powinnam teraz zastosować kilka frazesów. Ale nie zrobię tego. Precz z zadęciem na górne „c”!!! [A tonacja C-dur i tak brzmi fatalnie -jest twarda, zimna. Nie to co As-dur… pełna słodyczy i ciepła…]



12 из 102