80


Ja spraniavieryŭsia ŭ sabie zusim,

Kali padumaju, jaki mastak

Składaje tvory z imieniem tvaim,

Bo nie mahu zraŭniacca z im nijak.

Tvaja duša — jak mora šyrynioj,

Na im prastor dla ŭsiakich vietraziej:

I karabiel idzie svajoj chadoj,

I čovien moj nie mienš ryzykaŭniej.

Ty tolki možaš zratavać mianie,

Bo čovien moj — niadužy i stary.

A toj płyvie biaspiečna praz viry,

Taho nijak pahibiel nie kranie.

Kali ja zhinu ŭsio-tki ŭ akijanie, —

Maja pahibiel praz kachannie stanie.


81


Choć da mianie pamreš ty, choć pazniej,

Kali ŭ ziamli maje satlejuć kosci,

Nijak nie zhasnie blask tvaich vačej,

Tvoj vobraz čaraŭničaj pryhažosci.

Biassmiertnym zrobicca tvajo imia,

Kali navieki zhinu ja adnojčy.

Zvyčajnaj budzie mohiłka maja,

Krasie tvajoj — usie ludskija vočy.

Tvoj viečny pomnik — moj sardečny vierš,

Dla našych dzion, dla času, što nastanie,

Dla tych ludziej, z jakimi ty žyvieš,

Dla tych, što pryjduć pasla ich zhasannia.

Tak, jak dychannie z rodu ŭ rod idzie,

Ty budzieš žyć na vusnach u ludziej.


82


Nie zaručony z muzaju majoj,

Ty možaš być pabłažlivym dla tych,

Što kožny tvor tabie prysviecić svoj,

Błahasłaviennia prosiačy dla knih.

Kab słavić rozum, pryhažosć tvaju,

Moj talent vielmi scipły i mały.

A novy čas, na siłu ŭsiu svaju,

Niasie tabie bahata pachvały.

Ale kali ad novych spievakoŭ



30 из 57