Sprzedawca w kiosku poprosił, żebym doręczył Bertowi Baxterowi rachunek (winien jest za gazety trzydzieści jeden funtów i dziewięćdziesiąt siedem pensów), a kiedy to zrobiłem, Bert roześmiał się i podarł rachunek ze słowami: "Przebrzydły okularnik". Spóźniłem się do szkoły, więc musiałem pójść do sekretarki, żeby mnie wpisała do odpowiedniej księgi. To jest nagroda dla Dobrego Samarytanina! Nawet matma mi nie przepadła! Pandora i Nigel stali razem w kolejce po obiad, ale postanowiłem ich zignorować.

Pan Lucas nie wstaje z łóżka, jest mężczyzną porzuconym, więc mama się nim opiekuje po pracy. Jest zresztą jedyną osobą, którą on zgadza się przyjmować. Ciekawe, kiedy mama znajdzie czas, żeby zająć się mną i ojcem.

Ojciec nadąsany. Pewnie zazdrosny o to, że pan Lucas nie jego wybrał na swojego pocieszyciela.


Północ.

Dobranoc, Pandoro, moja miłości o włosach koloru melasy.


27 Wtorek


Dzisiaj lekcja plastyki bardzo dobra. Malowałem samotnego chłopca na moście. Właśnie utracił swoją pierwszą miłość na rzecz najlepszego eks-przyjaciela. Eks-przyjaciel miotał się w wezbranych wodach rzeki. Chłopiec obserwował, jak najlepszy eks-przyjaciel tonie. Najlepszy eks-przyjaciel trochę z wyglądu przypominał Nigela. Chłopiec był trochę podobny do mnie. Pani Fossington-Gore powiedziała, że w moim obrazku jest "głębia ". W rzece też! Cha, cha, cha!


28 Środa


Obudziłem się dziś rano trochę zaziębiony. Poprosiłem mamę, żeby napisała parę słów i zwolniła mnie z wf. Powiedziała, że nie zamierza mnie już więcej rozpieszczać. Ciekaw jestem, jak by się czuła na błotnistym boisku wśród lodowatej mżawki w samej koszulce i spodenkach gimnastycznych? Kiedy rok temu w dniu sportu szkolnego brałem udział w wyścigu trzynożnym, przyszła mnie oglądać ubrana w futro, a oprócz tego owinęła sobie nogi kocem, chociaż był czerwiec! W każdym razie teraz jej głupio, bo graliśmy w rugby i mój kostium był tak ubłocony, że zatkała się rura odpływowa w pralce.



14 из 149