– Nie, ale bardzo się bałam, że zobaczę. Miałam wrażenie, że we mgle coś się do mnie zbliża. Coś, co szuka… mnie.

Żadne nie powiedziało głośno tego, o czym oboje myśleli, że mianowicie działanie magicznej mapy byłoby znacznie silniejsze, gdyby Unni trzymała ją w ręce i nie spała. To by jednak było zbyt wielkim obciążeniem dla jej psychiki, Jordi też się tego domyślał. Tamta wizja, a właściwie błysk wizji w samolocie, był wystarczająco straszny.

W jego ciemnych oczach Unni wyraźnie widziała szczere zatroskanie. Wiedziała, że niechętnie naraża ją na te przeżycia, ale że to jedyny sposób, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat zagadki.

Uśmiechnęła się do niego, jakby chciała dodać mu odwagi, potem powiedziała dobranoc i skuliła się na posłaniu.

Naszła ją, nieco spóźniona, trzeba powiedzieć, chęć przeciągnięcia się, spojrzała jeszcze na Jordiego i spytała:

– A czy nie będziemy szukać Elia?

– Jutro o tym porozmawiamy – odparł. – Vesla miała rację, że wymagamy od ciebie za wiele, zwłaszcza teraz, kiedy jesteś taka zmęczona po wszystkich okropnych przeżyciach i po długich podróżach ostatnich dni, ale czy nie lepiej mieć to już za sobą? Nie będziesz musiała się więcej niepokoić, że czeka cię coś nieprzyjemnego.

– Tak – odpowiedziała trochę niepewnie. – Oczywiście. Dobranoc!

Jordi usiadł i patrzył na nią zmartwiony. Nie będzie to chyba dla ciebie zbyt przyjemna noc, dziecko drogie. Ale, mój Boże, jak ja cię kocham za tę twoją odwagę!

A gdybyś wiedziała, jak bardzo cię kocham, to byś się pewnie nie odważyła przebywać tak blisko mnie.

A może właśnie dlatego byś chciała? Bo może tęsknota jest równie silna w nas obojgu?

Tak bardzo bym chciał w to wierzyć.

3

Unni przeżywała koszmar ludzi walczących z bezsennością. Odbywa się to tak: Człowiek czuje, że ciało się rozluźnia, umysł uspokaja i sen nadchodzi. Wtedy coś się w nieszczęśniku zaciska i zaczyna myśleć: sen się zbliża, muszę się w nim pogrążyć. Nie mogę pozwolić, żeby senność się ulotniła. Powinienem się odprężyć. Muszę przestać myśleć!



13 из 163