
Połączenie przerwano.
Tabris – Miguel stał nieco wyżej na wzgórzu i nie słyszał treści tej rozmowy. Zobaczył jednak, że Gudrun objęła Jordiego i że płaczą i śmieją się na przemian.
Co to ma znaczyć? Dlaczego oni tak robią? Zastanawiał się lekko poirytowany, ponieważ nie mógł zrozumieć takiego zachowania.
Demon jest istotą pozbawioną czułości, nie posiadającą żadnych cieplejszych uczuć dla innych. Seks, owszem, lecz wyłącznie dla własnej przyjemności, zresztą akt odbywa się najzupełniej mechanicznie, bez odrobiny ciepła i poczucia więzi pomiędzy partnerami. Ludzkie sympatie i uczucia są demonom najzupełniej obce.
Tabris nastawił uszu. Zarena go wzywała. Prędko odłączył się od ludzi i oddalił niezauważony.
2
Unni i Antonio, zdrętwiali z niepewności, w milczeniu wsłuchiwali się w głosy zbliżające się do ich komórki, najwyraźniej nie używanej od wielu, wielu lat.
Unni przez głowę przeleciała myśl: Czy spodziewała się takiej sytuacji rok temu, wówczas gdy po raz pierwszy zobaczyła Antonia w bibliotece? Tyle się wydarzyło od tamtej pory!
Gdy zorientowali się, do kogo należą głosy, Antonio złapał ją za rękę i wolno uścisnął.
„Tak, mamy go, nasza piękna pani, mamy go! – rozległ się pochlebczy szept. – Jesteśmy potężni, niepokonani, sprowadziliśmy go tu dla twojej, pani, przyjemności, he, he”.
„Wstrętne paplanie przerwał wściekły okrzyk:
– Przestańcie mnie obmacywać, przeklęte trupie gady! Zajmijcie się otwarciem drzwi, żebym go mogła zobaczyć. Musi mi teraz wyjawić prawdę, bo inaczej…
Emma! Razem z mnichami inkwizycji! Dłoń Antonia zacisnęła się jeszcze mocniej na ręce Unni.
„Słodka dziewico… „
Ha! oburzyła się Unni w myślach. Dziewico!
„Najsłodsza pani, my nie jesteśmy w stanie posłużyć się kluczem. Nie tutaj, tak daleko od naszego miasta”.
– No, w każdym razie nie jesteśmy w Santiago de Compostela – szepnęła Unni do ucha Antoniowi. – Dobre i to. Tutaj mnisi nie mają żadnej władzy.
