– Sereno?

– Jestem. Przykro mi, ale nie zgadzam się z tobą.

Dawn oddała córkę pod moją opiekę. Musiałam przyrzec, że się nią zajmę.

– Myślę, że jej ojciec ma także coś do powiedzenia w tej sprawie – powiedział przez zaciśnięte zęby.

– Dawn sporządziła testament, w którym przekazała mi wyłączną opiekę nad Louisa. Ona zostanie u mnie, Carlo. Dałam słowo.

– Co właściwie powiedziała ci Dawn?

– Wiesz dobrze, co. Miałeś zamiar wyrzucić ją z domu, rozwieść się z nią. Już nigdy nie zobaczyłaby Louisy.

– Sereno…

– Nie mogę tego pojąć. Jakim trzeba być potworem, by grozić własnej żonie czymś tak okropnym? Wiem jedno. Cieszę się, że zdążyła uciec. Błagała, abym zatrzymała Louisę przy sobie i zamierzam to zrobić. Nie szukaj jej, Carlo. I tak jej nie znajdziesz – Serena urwała gwałtownie, Carlo dosłyszał drżenie w jej głosie.

– Nie ma sensu mówić o tym w tej chwili – oznajmił szorstko. – Przedyskutujemy to na miejscu.

– Przyjeżdżasz tu? – spytała z lękiem.

– Oczywiście – rzucił ostro, po czym dodał z lodowatą ironią: – Nawet taki potwór jak ja ma dość przyzwoitości, by przyjechać na pogrzeb własnej żony.

– Usłyszał, jak Serena gwałtownie wciąga powietrze.

– Czy byłabyś tak uprzejma i powiedziała mi, na kiedy go zaplanowano?

– Na przyszły wtorek – podała mu godzinę i miejsce.

– Dziękuję. Sprawdzę to.

– Czyżbyś sądził, że cię okłamuję? – spytała z furią.

– Sama zaczęłaś tę wojnę. Nie miej do mnie pretensji, że traktuję cię jak wroga.

Gwałtownie odłożył słuchawkę. Jego twarz stężała z wściekłości, poza tym jednak nie okazywał szarpiących nim uczuć. Już dawno nauczył się samokontroli, cecha ta bowiem była niezbędna dla kogoś, kto prowadził samochód wyścigowy, kierował wielką firmą i żył u boku niewiernej żony. Serena jednak potrafiła wyprowadzić go z równowagi. Choć od ich pierwszego spotkania dzieliło go pięć lat i tysiąc mil, myśl o niej wciąż nie dawała mu spokoju. Rozmowa z nią tylko pozornie była pełna napięcia i wrogości, oboje maskowali tylko inne uczucia – uczucia, do których nie chcieli się przyznać.



3 из 114