— Nie sądzę, aby nasz pacjent mógł się poruszyć — powiedział do Cinrussańczyka. — Nie wiem nawet, czy żyje. Jak z nim jest?

Prilicla zadrżał, układając uprzejmą, ale przeczącą odpowiedź.

— Złudnie proste pytanie, przyjacielu Conway. Wszystko, co mogę powiedzieć, to że nie wydaje się całkiem martwy.

— Ale przecież wyczuwasz emanację emocjonalną nawet nieprzytomnego albo głęboko uśpionego umysłu — mruknął z niedowierzaniem Conway. — Czy tutaj nie ma zupełnie nic?

— Niemalże nic, przyjacielu Conway — odparł ciągle drżący Prilicla. — Emanacja jest za słaba, żeby coś o niej powiedzieć. Brak oznak świadomości, a to, co wyczuwam, zdaje się nie pochodzić z obszaru mózgoczaszki, raczej jakby całe ciało emanowało te sygnały. Nigdy dotąd nie spotkałem się z czymś podobnym, brak mi więc doświadczenia, aby powiedzieć cokolwiek więcej, a co dopiero wdawać się w spekulacje.

— Ale coś przypuszczasz? — spytał z uśmiechem Conway.

— Oczywiście. Tak mogłoby emanować stworzenie zarówno głęboko nieprzytomne, jak i cierpiące. Gdyby receptory skórne były nieustannie wystawione na przykre bodźce, zapewne wyczuwałbym to, co teraz.

— Ale to by znaczyło, że odbierasz aktywność obwodowego układu nerwowego, a nie mózgu. Dość niezwykłe.

— Bardzo niezwykłe, przyjacielu Conway — przyznał Prilicla. — Domniemany mózg musiałby być w takim razie albo uszkodzony, i to strukturalnie, albo w znacznej mierze fizycznie oddzielony od reszty układu nerwowego.

Krótko mówiąc, trafił nam się cudzy niedoleczony pacjent, pomyślał Conway.

ROZDZIAŁ DRUGI

Murchison i Brenner pobierali długimi sterylnymi wiertłami próbki z głębi ciała pacjenta oraz odłamywali kawałki skorupy i czarnej substancji. Gdy tylko Murchison pobrała skrawek materiału, porucznik plombował ubytek. Conway wrócił z Priliclą do tendra, aby na podstawie tej skromnej wiedzy, którą dotąd pozyskali, zdecydować, jakie pomieszczenie byłoby odpowiednie dla pacjenta. Wybrali wnętrze dość wielkie, aby pomieściło ogromne, przypasane mocno do pokładu ciało, i kazali technikom napełnić je bogatą w tlen atmosferą.



16 из 205