— Na razie tak. Jaki jest wasz status? Co się stało?

Odpowiedział jej głos doktor Ullery, po Rosemoncie najstarszej rangą w grupie badawczej.

— Żołnierze z barrayarskiego patrolu otoczyli obóz, domagając się kapitulacji. Oznajmili, że zajęli planetę prawem pierwszeństwa. Potem po ich stronie jakiś zwariowany zapaleniec wystrzelił z łuku plazmowego i rozpętało się piekło. Reg powstrzymał Barrayarczyków paralizatorem, dając czas reszcie na dotarcie do lądownika. Mamy tu ich statek klasy generalskiej. W tej chwili bawimy się z nim w kotka i myszkę, jeśli rozumiesz, co mam na myśli…

— Pamiętaj, nadajesz na kanale ogólnym — przypomniała jej ostro Cordelia.

Doktor Ullery zawahała się, po czym ciągnęła dalej.

— Jasne. Wciąż żądają kapitulacji. Wiesz może, czy schwytali Rega?

— Dubauer jest ze mną. Czy wiadomo o pozostałych?

— O wszystkich z wyjątkiem Rega.

— Reg nie żyje.

Trzask zakłóceń zagłuszył przekleństwo Stubena.

— Stu, teraz ty dowodzisz — przerwała mu Cordelia. — Słuchaj uważnie. Nie można, powtarzam, nie można zaufać tym nadpobudliwym militarystom. Nie poddawaj się pod żadnym pozorem. Widziałam tajne raporty dotyczące krążowników klasy generalskiej. Macie znacznie słabsze pancerze i uzbrojenie, ale co najmniej dwukrotnie większą szybkość. Jeśli będziesz musiał, wycofaj się aż do Kolonii Beta, ale nie ryzykuj życiem moich ludzi. Zrozumiałeś?

— Nie zostawimy cię!

— Nie możecie wystrzelić lądownika, aby nas zabrał, póki nie pozbędziecie się tego barrayarskiego ogona. Jeżeli zostaniemy schwytani, mamy większe szanse na powrót dzięki akcji dyplomatycznej, niż dzięki jakiejś szaleńczej misji ratunkowej — ale tylko wtedy, gdy dotrzecie bezpiecznie do domu i złożycie raport. Czy to dla ciebie jasne? Potwierdź odbiór — rozkazała.

— Potwierdzam — odparł niechętnie. — Ale, kapitanie — jak sądzisz, czy długo zdołacie utrzymać się z dala od tych zwariowanych sukinsynów? Wcześniej czy później was wypatrzą.



6 из 262