
Siostra Vivien nie wiedziała, co odpowiedzieć.
— Spróbuję, Beatrice — odrzekła w końcu — lecz przypuszczam, że może to być bardzo trudne. Nadal sądzę, że jesteś kimś wyjątkowym.
4
Kiedy Beatrice i Vivien powróciły do budynku zarządu w Hyde Parku, czekał tam już na nich brat Darren, urzędnik wyznaczony do pomocy w rozprawie o jedenastej i odpowiedzialny za dopilnowanie wszystkich spraw porządkowych. Był bardzo poruszony.
— Myślałem, że już nigdy nie wrócicie — powiedział kierując obie kobiety do małego gabinetu. — Mamy poważny problem.
— Dlaczego? — zapytała go Beatrice. — Czy dzieje się coś złego?
— Awantura z wczorajszego wieczoru zaczyna zataczać coraz szersze kręgi — wyjaśnił podniecony brat Darren. — Zanosi się na to, że zainteresowanie rozprawą będzie bardzo duże. W całej naszej społeczności Irlandczyków aż się gotuje. Pan Malone i jego dwaj koledzy oświadczyli, że pan Bhutto usiłował zgwałcić pannę Macmillan i że oni ją przed tym tylko uchronili.
— A co mówi na ten temat sama panna Macmillan? — zapytała go Vivien.
— Udzieliła niejasnej odpowiedzi na temat tego, co ona i pan Bhutto robili, zanim doszło do wymiany pierwszych ciosów — odparł Darren. — Nie sugerowała jednak, że jej partner napastował ją seksualnie. Za to w oświadczeniu pana Bhutto aż się roi od szczegółów. Pakistańczyk oświadczył, że ich „intymne pocałunki” zostały brutalnie przerwane przez pana Malone'a, który bez żadnego powodu złapał go od tyłu i zaczął bić po głowie. Bhutto twierdzi, że nie miał wyboru i podjął walkę, by się bronić. Ich zeznania nie mogą być bardziej sprzeczne. Niestety, młoda dama znalazła się między młotem a kowadłem. Dlatego właśnie brat Hugo… Darren przerwał i wbił spojrzenie w podłogę.
