Zapewne nie Cresk-Sara, który był najbardziej doświadczonym wykładowcą w Szpitalu.

Chyba że oboje zaangażowaliby się w związek na tyle, żeby razem odejść. To nie byłoby dobre, zarówno dla Cresk-Sara, jak i dla placówki, niemniej nawet inteligentnym istotom zdarzało się czasem popełnić głupstwo.

— Proszę się nie spieszyć.

Cresk-Sar warknął z irytacją i sformułował w końcu odpowiedź.

— Są cztery powody, aby się spieszyć — odparł ze smutkiem. — Po pierwsze jestem od niej ponad trzy razy starszy. Po drugie ona nie nastawia się na żadną dłuższą znajomość. Poza tym byłby to z mojej strony czyn nader samolubny, połączony z wykorzystaniem przewagi wynikającej ze stanowiska. Chociaż nie wpłynąłby na jej końcowe wyniki, miałby niekorzystny wpływ na resztę jej grupy. No i jest jeszcze porucznik chirurg Warnach-Lut, która miałaby sporo przeciwko podobnemu biegowi zdarzeń. Wie pan o niej?

— Nieoficjalnie — odparł oschle O’Mara. Jego dział zajmował się oficjalnie tylko tym, co niosło ze sobą rzeczywiste albo potencjalne zagrożenie dla sprawnego funkcjonowania Szpitala.

— Ona, czyli Warnach-Lut, jest bardziej w moim wieku i ogólnie pasujemy do siebie temperamentem. Jednak jako oficer medyczny w czynnej służbie w każdej chwili może zostać wysłana na drugi koniec galaktyki. Tutaj prowadzi oddział przeznaczony dla funkcjonariuszy Korpusu pracujących w dziale utrzymania szpitala. Gdyby nie jej niepewny status, już dawno zdecydowalibyśmy się na oficjalny, trwały związek. A teraz pojawienie się Rang-Suvi dodatkowo wszystko utrudniło. Rozumie pan?

O’Mara przytaknął.

— Pan i pańska równowaga psychiczna są dla nas cenniejsze niż jakikolwiek stażysta, nieważne jak bardzo uzdolniony. Możemy odesłać ją do domu. Natychmiast i bez wyjaśnień.

O to chodzi?

— Nie! — zakrzyknął Cresk-Sar. — To nie jest konieczne. Poza tym byłoby to marnotrawstwo wielkiego talentu medycznego. Chcę tylko, aby odczepiła się ode mnie i dała mi spokój. Próbowałem jej to wytłumaczyć, ale ona ignoruje wszystkie moje wysiłki, a mnie trudno jest ją ignorować. Czy mógłby pan sprawić, aby zrozumiała sytuację? Porozmawiać z nią jak surowy ojciec? Pamiętam, że gdy sam byłem stażystą, rozmawiał pan tak ze mną, i to nie raz.



14 из 253