
A każdy, kto był na tyle pechowy, żeby znaleźć się między dwiema płaszczyznami montowanych segmentów, stawał się, niezależnie od tego, z jak wytrzymałej rasy pochodził, prawie doskonałym wyobrażeniem istoty dwuwymiarowej.
* * *Istoty, które poniosły śmierć w wypadku, należały do rasy odpornej na czynniki zewnętrzne, a dokładniej, reprezentowały klasę FROB w fizjologicznej klasyfikacji ras zamieszkujących kosmos. Dorośli Hudlarianie ważyli około dwóch ton, pokryci byli twardą, lecz elastyczną powłoką, która poza tym, że chroniła ich przed działaniem ciśnienia atmosferycznego na własnej planecie, pozwalała także bez kłopotu żyć i pracować w każdej atmosferze o niższym ciśnieniu, łącznie z próżnią w przestrzeni kosmicznej. Ponadto istoty te odznaczały się najwyższym spośród wszystkich znanych ras stopniem tolerancji promieniowania radioaktywnego, co czyniło je szczególnie pożytecznymi pracownikami przy montażu siłowni jądrowej.
Sama utrata dwojga takich pracowników w jego sekcji doprowadziłaby Caxtona do wściekłości, a były jeszcze inne względy. O’Mara westchnął ciężko, następnie uznał, że stan jego nerwów wymaga silniejszego wyładowania, i zaklął. Potem zabrał karmidło i wrócił do sypialni.
W normalnych warunkach Hudlarianie wchłaniają pożywienie bezpośrednio przez skórę z gęstej jak zupa atmosfery rodzinnej planety, jednak na każdym innym świecie lub w otwartym kosmosie ich absorpcyjną powłokę trzeba co pewien czas spryskiwać stężoną substancją odżywczą. Na skórze tego małego Hudlarianina pojawiły się odkryte połacie, w innych miejscach zaś odżywcza powłoka była bardzo cienka. Bez wątpienia, pomyślał O’Mara, już najwyższy czas na następne karmienie malca. Zbliżył się doń na tyle, na ile, jego zdaniem, było to bezpieczne, i zaczął ostrożnie go spryskiwać.
Wydawało się, że proces pokrywania odżywczym lakierem sprawia przyjemność małemu FROB-owi. Przestał się kulić w kącie ze strachu i zaczął z ożywieniem myszkować po maleńkiej sypialni. O’Mara musiał teraz trafić w szybko poruszający się obiekt, ćwicząc jednocześnie gwałtowne uniki, co spowodowało, że ból w zranionej nodze jeszcze się nasilił. Umeblowanie sypialni również ucierpiało.
