
Kiedy zastanawiali się nad tym, przez bramę wjechał drugi samochód. W pierwszej chwili myśleli, że wraca Maksymilian. Był to jednak mniejszy, zagraniczny samochód typu sedan. Zatrzymał się i wysiadł z niego młody mężczyzna. Poznali reportera, który zrobił im zdjęcie na aukcji.
– Cześć – powiedział – pamiętacie mnie? Fred Brown…
– Tak, proszę pana – odpowiedział Jupiter. – Co możemy dla pana zrobić?
– Przyjechałem, żeby zobaczyć, czy otworzyliście już kufer – odparł reporter. – Myślę, że byłby to znowu materiał na pierwszą stronę. Zdaje się, że w tym kufrze jest coś wyjątkowego. Sądzę, że jest w nim mówiąca czaszka!
Rozdział 3. Tajemnica za tajemnicą
– Mówiąca czaszka? – krzyknęli chłopcy jednocześnie.
Fred Brown skinął głową.
– Zgadza się. Prawdziwa mówiąca czaszka. Czy znaleźliście ją?
Jupiter zmuszony był wyznać, że niczego nie znaleźli, ponieważ kufer został ukradziony. Ponownie opowiedział całą historię. Reporter zmarszczył brwi.
– No, proszę! – wykrzyknął. – I już mam materiał na pierwszą stronę! Ciekawe, kim są złodzieje? Pewnie dowiedzieli się o kufrze z mojego artykułu.
– Mnie też się tak wydaje, panie Brown – zgodził się Jupiter. – I być może ktoś jeszcze wiedział o tej czaszce i chciał ją zdobyć. Czy ta czaszka naprawdę wydaje z siebie ludzki głos?
– Mówcie do mnie Fred – powiedział reporter. – Nie mogę potwierdzić, czy ta czaszka mówi, czy nie. Podobno ma takie właściwości. Widzicie, zastanowił mnie napis na kufrze – “Guliwer Wielki”. Byłem pewien, że już gdzieś zetknąłem się z tym nazwiskiem. Sprawdziłem więc w kostnicy… wiecie, co to jest kostnica w gazecie?
Kiwnęli potakująco głowami. Ojciec Boba pracował w gazecie, więc wiedzieli, że kostnica prasowa to pomieszczenie, w którym trzyma się stare numery, wycinki, zdjęcia. Wszystko posegregowane tak, by można było korzystać z tych informacji. W rzeczywistości jest to archiwum faktów o ludziach i wydarzeniach.
