— Wszyssscy żyją jak bogowie — stwierdził Ungphakorn. — Albo delfffiny, niedźwiedzie czy sssmoki. I nikt nie ma dzieci, bo ich wychowywanie jessst ssstrasznie męczące, Powiedz nam cośśś nowego.

— Rozwiązaniem jest racjonowanie energii — otwarcie oświadczył Chansa.

— CO? — krzyknął Cantor.

Gdy wybuchła kłótnia, Sheida rozejrzała się po sali, przyglądając się twarzom i próbując zgadnąć, kto wcześniej wiedział o bombie rzuconej właśnie przez Chansę. Z wyrazu boleści na twarzy Bowmana domyśliła się, że zamierzał stopniowo dojść do tego wniosku.

— To jedyny sposób! — krzyknął Paul. — Nie! Słuchajcie przez chwilę. Tylko mnie wysłuchajcie!

Odczekał, aż ucichły krzyki i mamrotanie, po czym machnął ręką, omiatając tym ruchem przestrzeń wokół stołu.

— Jesteśmy ginącą rasą. Jeśli nie zejdziemy ze ścieżki, którą kroczymy, ostatni człowiek, niezależnie od swojej formy, za kilka tysięcy lat zamknie za nami drzwi i to będzie koniec. Nie mówię o wyłączeniu wszystkiego i spuszczeniu na świat chaosu, mówię po prostu o… ożywieniu kierunków kultury, które zwiększą zainteresowanie dziećmi, odkryciami i postępem! A równocześnie umocnią nas! Zdegenerowaliśmy się do sybarytyzmu, a wszystkie nasze cnoty przepadły w wirze niekończących się zabaw i rozrywek! Jako ludzie musimy odzyskać nasze cnoty, byśmy mogli ponownie przejąć przyrodzone nam miejsce i rozkwitnąć jako gatunek!

— Chciałbyś więc zakończyć zabawy i rozrywki?

Były to pierwsze słowa, jakie na spotkaniu wypowiedział Aikawa Gouvois i Sheida nie wiedziała, czy był po stronie Paula, czy nie. Miał całkowicie ludzką postać, ale także całkowicie azjatyckie rysy. Tysiące lat krzyżowania i dłubania w genetyce oznaczały, że większość ludzi wykazywała tendencje do lekko brązowej barwy skóry i niewielu wyróżniających się cech, może oprócz uderzającego piękna, co w efekcie mogło stanowić powód, dla którego tak wielu decydowało się na dzikie kształty. Aikawa jednak miał szeroką twarz i typowe fałdy skórne synów Chana. Te cechy były do tego stopnia klasyczne, że właściwie szkodziły jego wyglądowi. Płaski nos, szerokie kości policzkowe i fałdy skórne nad oczami wyraźnie odbiegały od standardu.



11 из 599