Jednak, dla informacji czytelnika, podaję znaczenie imion głównych bohaterów powieści. Dodatkowo, część nazwisk pochodziła od zawodów wykonywanych przez osoby te nazwiska noszące, co jest chyba regułą na całym świecie (np. wspomniany już Kowalski). Podałem również tłumaczenie tych nazwisk, choć są w zasadzie oczywiste.

Armor-of-God — dosł. tarcza boża czy pancerz boży Calm — spokój Dowser — różdżkarz Faith — wiara Ferryman — przewoźnik Guester — ktoś, kto przyjmuje gości; oberżysta Hichory — gatunek amerykańskiego orzecha, rodzaj leszczyny Larner — od słowa learner, co obecnie znaczy uczeń, jednak — rzadziej — może też oznaczać nauczyciela Lashman — człowiek z batem Makepeace — czyniący pokój Measure — umiar Miller — młynarz Modesty — skromność Physicker — pochodzi od słowa physician czyli lekarz Plantor — tu: plantator Smith — kowal Vigar — wigor Wastenot i Wantnot — imiona bliźniaków tworzą razem przysłowie (Waste not, want not), odpowiadające w przybliżeniu polskiemu „oszczędnością i pracą ludzie się bogacą” (dosłownie: „kto nie marnuje, ten nie potrzebuje”) Weaver — tkacz (przodkowie Armora-of-God Weavera zajmowali się tkactwem) Wiseman — mędrzec, ale też (w przypadku szeryfa) mądrala.


Piotr W. Cholewa

ROZDZIAŁ 1 — NADZORCA

Swoją opowieść o nauce Alvina rozpocznę od dnia, kiedy sprawy zaczęły się źle układać. Działo się to daleko na południu, u człowieka, którego Alvin nigdy nie widział i nigdy nie miał zobaczyć. A jednak to on właśnie skierował wypadki na długą ścieżkę, która — dokładnie tego dnia, kiedy Alvin zakończył naukę i stał się mężczyzną — doprowadziła go do czynu przez prawo uznawanego za morderstwo.

Działo się to w Appalachee przed rokiem 1811, zanim jeszcze Appalachee podpisało Traktat o Zbiegłych Niewolnikach i przyłączyło się do Stanów Zjednoczonych. W miejscu niedaleko granicy pomiędzy Appalachee i Koloniami Korony. Nie znalazłby się tam ani jeden Biały, który by nie chciał posiadać stada Czarnych, co by dla niego pracowali.



3 из 334