– Obawiam się, że ma pani rację. Czy chciałaby się pani przebrać? Moja siostra wyszła za mąż i mieszka teraz w Surrey, ale zostawiła tu kilka sukien. Wydaje mi się, że jest mniej więcej pani wzrostu.

Ellie nie bardzo podobał się pomysł korzystania z cudzych ubrań bez zgody właścicielki, dowyboru jednak miała groźbę zapalenia płuc. Spojrzała na własne dłonie drżące z zimna i wilgoci, i w końcu skinęła głową.

Charles pociągnął za dzwonek i już za chwilę do bawialni weszła służąca. Kazał jej zaprowadzić Ellie do pokoju siostry. Ellie, nie mogąc oprzeć się wrażeniu, że oto przestaje mieć kontrolę nad własnym losem, podążyła za pokojówką.

Charles tymczasem, rozsiadłszy się na wygodnej sofie, wydał z siebie przeciągłe westchnienie ulgi,a potem w dachu podziękował, sam nawet nie wiedział komu, za spotkanie z tą dziewczyną. Zaczął się już obawiać, że będzie musiał jechać do Londynui poślubić którąś z tych okropnych debiutantek, stale podsuwanych mu pod nos przez rodzinę.

Pogwizdując, czekał na herbatę i na pannę Lyndon. Dlaczego tu przyszła? Owszem, był wczoraj nieco podchmielony, gdy się jej oświadczał, lecz nie na tyle pijany, by nie zauważyć jej reakcji.

Właściwie był pewien, że mu odmówi, nie miał co do tego wątpliwości.

Ta dziewczyna była bardzo rozsądna, stało się to dla niego oczywiste nawet podczas tak krótkiego spotkania. Co mogło sprawić, że postanowiła oddać rękę człowiekowi, którego ledwie znała?

O, z całą pewnością powody tego były bardzo zwyczajne. Charles miał przecież tytuł i pieniądze, a ona, poślubiwszy go, również będzie z tego korzystała. Nie przypuszczał jednak, by właśnie o to chodziło, Zauważył w jej oczach błysk rozpaczy, kiedy…

Zmarszczył czoło, a potem roześmiał się i wstał, żeby wyjrzeć przez okno.

Tak, panna Lyndon zaatakowała go w holu, doprawdy inaczej nie dało się tego nazwać'.

Kilka minut później pojawiła się herbata, Charles kazał służącej pozostawić ją na razie w dzbanku, żeby lepiej naciągnęła. Lubił mocną herbatę.



31 из 275