Frankensteiny, tak; ale nigdy szynka z puszki. Nie, to przecież od razu widać z jego sposobu wyrażania się. On nawet nigdy nie wpadnie w taką pasję, żeby nas posłać z powrotem do puszki. Nie przypuszczam nawet, żeby zbyt często nazywał nas gniotkami. To raczej facet, który będzie przy każdej okazji łapał za rękaw dowódców innych spiralników i mówił: „Bracie, żebyś ty wiedział, jaką mam pociechę ze swoich frankensteinów!”. Tak, moim zdaniem, on będzie nas nazywał frankensteinami.

Umilkł. I znów siedzieli wszyscy czterej, wpatrując się we mnie bez słowa. To, co malowało się w ich oczach, to nie była już drwina. To była nienawiść.

Wróciłem na katedrę i usiadłem. W pokoju było jak makiem zasiał. Tylko z placu ćwiczeń dolatywały na wysokość piętnastu pięter niewyraźne komendy. Skąd oni sobie ponabijali głowy tymi frankensteinami, gniotkami i szynką w puszkach? Żaden z nich nie ma przecież więcej niż sześć miesięcy; żaden nie wychodził poza obręb przetwórni. Ich psychika został ukształtowana w sposób zmechanizowany i bardzo intensywny, miała to być jednak edukacja absolutnie niezawodna, produkująca umysły silne, odporne i niczym nie różniące się od ludzkich, ponadto wyspecjalizowane w różnych dyscyplinach i tak odległe od wszelkiej nienormalności, jak tylko mogły to zagwarantować najnowsze osiągnięcia psychiatrii. Nie, na pewno nie są to skutki edukacji. A więc skąd…

I w tym momencie usłyszałem wyraźnie. To słowo. To słowo, którego używali instruktorzy na placu zamiast: „Raz!”. To nowe, nie znane mi słowo, którego nie mogłem dotąd zrozumieć. Kimkolwiek był ten, kto wydawał komendy, nie liczył on normalnie: „Raz, dwa, trzy cztery”. Liczył: „Gniot, dwa, trzy, cztery! Gniot, dwa, trzy, cztery!”

Tak, to właśnie podobne do naszego dowództwa, powiedziałem sobie. Zresztą nie tylko do naszego. Do dowództwa każdej armii w każdym zakątku wszechświata i w każdej epoce. Najpierw wydaje się miliony i zatrudnia najtęższe mózgi, ażeby uzyskać coś, co ma najwyższe strategiczne znaczenie, po czym, zanim jeszcze zostanie to wprowadzone do akcji, popełnia się prymitywny błąd, który może to uczynić całkowicie niezdatnym do użytku.



23 из 32